Outsider - 9 Lip 2001, 16:02
Jest bardzo prosty sposob.
Spytajcie go o ...... numery totolotka na przyszly
tydzien..
Jak takiego spotkacie - dajcie mi znac.
Ja jeszcze nie spotkalem.Wszyscy odpadaja na takim
prostym tescie.
pozdrawiam
Piotr
cornflakes - 9 Lip 2001, 19:26
nie bądź taki pewien, że jasnowidz nie wie jakie są te numery.
Może i je zna, ale ich nie powie, bo po co ?
Jeśli myślisz, że głównie pieniądze na świecie się liczą to nie czytaj tej
grupy.
Jest bardzo prosty sposob.
Spytajcie go o ...... numery totolotka na przyszly
tydzien..
Jak takiego spotkacie - dajcie mi znac.
Ja jeszcze nie spotkalem.Wszyscy odpadaja na takim
prostym tescie.
pozdrawiam
Piotr
Ben - 10 Lip 2001, 01:29
nie bądź taki pewien, że jasnowidz nie wie jakie są te numery.
Może i je zna, ale ich nie powie, bo po co ?
Jeśli myślisz, że głównie pieniądze na świecie się liczą to nie czytaj tej
grupy.
| Jest bardzo prosty sposob.
| Spytajcie go o ...... numery totolotka na przyszly
| tydzien..
| Jak takiego spotkacie - dajcie mi znac.
| Ja jeszcze nie spotkalem.Wszyscy odpadaja na takim
| prostym tescie.
| pozdrawiam
| Piotr
Sensowny jasnowidz nigdy nie bedzie sie zajmowal takim duperelami kak
totolotek. Wygrane pieniadze to zaden pozytek dla ludzi. Raczej szkoda. A
porzadny jasnowidz widzi nie po to aby szkodzic lecz pomagac.
ben
PSGJ Indrapani - 10 Lip 2001, 03:57
Jest bardzo prosty sposob.
Spytajcie go o ...... numery totolotka na przyszly
tydzien..
Jak takiego spotkacie - dajcie mi znac.
Ja jeszcze nie spotkalem.Wszyscy odpadaja na takim
prostym tescie.
Jasnowidz ci sie pomylil z wrozbita :)
pozdrawiam
Indrapani
Tomfa - 10 Lip 2001, 05:31
| | | Jest bardzo prosty sposob.
| Spytajcie go o ...... numery totolotka na przyszly
| tydzien..
| Jak takiego spotkacie - dajcie mi znac.
| Ja jeszcze nie spotkalem.Wszyscy odpadaja na takim
| prostym tescie.
|
| Jasnowidz ci sie pomylil z wrozbita :)
"jasnowidz" od "wróżbity" różni się literalnie _niczym_ :). Oczywiście można
się bawić w odróżnianie, ale oboje robią TO SAMO (chociaż nie tak samo - co
w tym przypadku istotnym NIE jest).
A gadka o kasie, jakoby wróżbici nie robili takich rzeczy jak odgadywanie
numerów totolotka, bo nie zależy im na kasie... :-DDDD niczego w życiu
swoim, tak głupiego nie słyszałem :)).
__Satan__ - 10 Lip 2001, 06:11
Jest bardzo prosty sposob.
Spytajcie go o ...... numery totolotka na przyszly
tydzien..
Jak takiego spotkacie - dajcie mi znac.
Ja jeszcze nie spotkalem.Wszyscy odpadaja na takim
prostym tescie.
pozdrawiam
Piotr
A może jasnowidzowie to chumaniści i nie znaja się na matematyce
PSGJ Indrapani - 10 Lip 2001, 08:27
| Jasnowidz ci sie pomylil z wrozbita :)
"jasnowidz" od "wróżbity" różni się literalnie _niczym_ :).
I tu sie grubo mylisz.
Wrozbita moze ci na podstawie odczytu z wybranego przez siebie systemu
mantycznego odczytac potencjaly dotyczace przyszlosci
obiettu/osoby/zdarzenia ktore jest tematem dzialania mantycznego inaczej
wrozby.
Natomiast jasnowidz najczesciej dodatkowo potrafi tez wskazac miejsce
znajdowania sie czegos co zaginelo lub ma byc odnalezione.
Poniewaz LOTTO jest gra losowa to nie ma mozliwosci ustalenia tych numerow
poniewaz nie ma ustalonej na stale przyszlosci.
A gadka o kasie, jakoby wróżbici nie robili takich rzeczy jak odgadywanie
numerów totolotka, bo nie zależy im na kasie... :-DDDD niczego w życiu
swoim, tak głupiego nie słyszałem :)).
A to swoja droga.
pozdrawiam
Indrapani
Paulus - 10 Lip 2001, 11:10
Jest bardzo prosty sposob.
Spytajcie go o ...... numery totolotka na przyszly
tydzien..
Jak takiego spotkacie - dajcie mi znac.
Ja jeszcze nie spotkalem.Wszyscy odpadaja na takim
prostym tescie.
A jak stwierdzic, ze nie masz zielonego pojecia co to jest jasnowidzenie i
czym sie rozni od prekognicji?
Pozdrawiam
Paulus
Anunaki - 10 Lip 2001, 13:03
Jest bardzo prosty sposob.
Spytajcie go o ...... numery totolotka na przyszly
tydzien..
Jak takiego spotkacie - dajcie mi znac.
Ja jeszcze nie spotkalem.Wszyscy odpadaja na takim
prostym tescie.
pozdrawiam
Piotr
Jestes zalosny
Flak Fafjon - 10 Lip 2001, 16:15
sam jestes zalosny
Flak Fafjon - 10 Lip 2001, 16:18
o zesz w morde! z ciebie to CHumanista przez duze CH
A może jasnowidzowie to chumaniści i nie znaja się na matematyce
Arel - 10 Lip 2001, 18:04
| | nie bądź taki pewien, że jasnowidz nie wie jakie są te numery.
| Może i je zna, ale ich nie powie, bo po co ?
| Jeśli myślisz, że głównie pieniądze na świecie się liczą to nie czytaj tej
| grupy.
| | | Jest bardzo prosty sposob.
| Spytajcie go o ...... numery totolotka na przyszly
| tydzien..
| Jak takiego spotkacie - dajcie mi znac.
| Ja jeszcze nie spotkalem.Wszyscy odpadaja na takim
| prostym tescie.
| pozdrawiam
| Piotr
Sensowny jasnowidz nigdy nie bedzie sie zajmowal takim duperelami kak
totolotek. Wygrane pieniadze to zaden pozytek dla ludzi. Raczej szkoda. A
porzadny jasnowidz widzi nie po to aby szkodzic lecz pomagac.
ben
To niech pomaga: wytypuje liczby w lotto, wygra miliard w srode i
miliard w sobote, zakupi za te dwa miliardy zywnosci, lekarstw, ubran
i wysle to wszystko ludziom, ktorzy nie maja czego jesc, czym sie
leczyc i nie maja sie w co ubrac... Malo takich ludzi na swiecie?
Arel.
Outsider - 10 Lip 2001, 18:28
Podalem po prostu , troche zartobliwy ale jednak
skuteczny sposob na sprawdzenie zdolnosci delikwenta.
Moze sie wam to podobac albo nie ale taka jest prawda.
Ktos podejmie wyzwanie.Sprawa jest prosta.
Numery totolotka na przyszly tydzien i uwierze w cuda.
Moze sie nazywac jasnowidz,wrozka,przepowiadacz
przyszlosci, czy jak go tam nazwiecie.To nie jest istotne.
Zadnych odpowiedzi "wiem ale nie powiem bo jestes
zalosny".Przeciez to czyste dziecinne wykrety aby nam
ludziom o niezmaconych umyslach robic sieczke z mozgu.
Hmm.A moze to za trudne.Moze powinienem zapytac
ktora partia wygra najblizsze wybory do parlamentu.He,he.
Piotr
Mike - 11 Lip 2001, 00:07
"jasnowidz" od "wróżbity" różni się literalnie _niczym_ :).
O widze mamy kolejnego sceptyka -specjaliste od temtyki para na grupie.
Nie wiesz niema żadnej róznicy. Tak samo jak nie ma żadnej róznicy między
taksówkarzem a gościem który potrafi latać albo sie teleportować:))
Oczywiście można
się bawić w odróżnianie, ale oboje robią TO SAMO (chociaż nie tak samo -
co
w tym przypadku istotnym NIE jest).
To samo???ROTFL.
A gadka o kasie, jakoby wróżbici nie robili takich rzeczy jak odgadywanie
numerów totolotka, bo nie zależy im na kasie... :-DDDD niczego w życiu
swoim, tak głupiego nie słyszałem :)).
Niektórzy wróżbici moze i to robia jeśli pozwalaja na to im systemy z
ktorych korzystają. Natomiast jasnowidze jednak raczej nie ( choc o paru
takich przypadkach to gdzieś jednak przeczytałem)
Mike - 11 Lip 2001, 02:05
Podalem po prostu , troche zartobliwy ale jednak
skuteczny sposob na sprawdzenie zdolnosci delikwenta.
Moze sie wam to podobac albo nie ale taka jest prawda.
Prawda jest taka że jesteś lama i masz niewielkie pojecie o temacie:))
Ktos podejmie wyzwanie.Sprawa jest prosta.
Numery totolotka na przyszly tydzien i uwierze w cuda.
Wiesz jak juzcos to wolabym sam tego lotka skręslic niz tobie podawać te
numery. I miałbym wtedy zupęłnie gdzieś czy uważasz mnieza jsnowidza czy za
oszusta:))
Moze sie nazywac jasnowidz,wrozka,przepowiadacz
przyszlosci, czy jak go tam nazwiecie.To nie jest istotne.
Zadnych odpowiedzi "wiem ale nie powiem bo jestes
zalosny".Przeciez to czyste dziecinne wykrety aby nam
ludziom o niezmaconych umyslach robic sieczke z mozgu.
To nie jest żźaden wyket. Podaj mi jeden powó dla którego ktoś mialby
zrobvbić z cciebie bogacza??Tak tylko dla zasady żeby udowodnic swoje
zdolnosci?? A kim ty jesteś żeby udowadniać tobie cokolwiek??
Hmm.A moze to za trudne.Moze powinienem zapytac
ktora partia wygra najblizsze wybory do parlamentu.He,he.
Piotr
MaDeR - 11 Lip 2001, 12:28
Podalem po prostu , troche zartobliwy ale jednak
skuteczny sposob na sprawdzenie zdolnosci delikwenta.
Ech, ty biedny, mały, żałosny sceptyku. Przecież wiadomo, że z definicji na
niczym się nie znasz, nie rozumiesz, a proponować możesz tylko takie
eksperymenty, które są skomplikowane, pełne dziur i ukrytych przejść. ;-)
Te, które łatwo dowodzą fałszu jasnowidztwa, są z definicji do niczego i
błędne. :-
Moze sie wam to podobac albo nie ale taka jest prawda.
Ktos podejmie wyzwanie.Sprawa jest prosta.
Numery totolotka na przyszly tydzien i uwierze w cuda.
Moze sie nazywac jasnowidz,wrozka,przepowiadacz
przyszlosci, czy jak go tam nazwiecie.To nie jest istotne.
Zadnych odpowiedzi "wiem ale nie powiem bo jestes
zalosny".Przeciez to czyste dziecinne wykrety aby nam
ludziom o niezmaconych umyslach robic sieczke z mozgu.
Daj se siana. Parę razy na ten temat kiedyś dyskutowałem, i kończyło sie na
tym, że wszyscy jasnowidze potrafią różne rzeczy, ale akurat tej dziwnym
trafem nie, bo oni wszyscy co do jednego nie cierpią forsy. Cóż za
przypadek. :-
PS: Czy to (organiczna niechęć do szybkiej i DUŻEJ forsy) kwalifikuje się do
choroby zawodowej? Występowanie ok. 100%. Zapada na to określona grupa
ludzi, która miałaby potencjalnie takie możliwości. Nadświadomość im robi
pranie mózgu czy jak?
Pozdrawiam
MaDeR - 11 Lip 2001, 12:28
| Podalem po prostu , troche zartobliwy ale jednak
| skuteczny sposob na sprawdzenie zdolnosci delikwenta.
| Moze sie wam to podobac albo nie ale taka jest prawda.
Prawda jest taka że jesteś lama i masz niewielkie pojecie o temacie:))
No tak, sposób jest do niczego, wiadomo. Głowna przyczyna? Żaden jasnowidz
(czy jak mu tam) tego nie przejdzie. O! :-D
| Ktos podejmie wyzwanie.Sprawa jest prosta.
| Numery totolotka na przyszly tydzien i uwierze w cuda.
Wiesz jak juzcos to wolabym sam tego lotka skręslic niz tobie podawać te
numery. I miałbym wtedy zupęłnie gdzieś czy uważasz mnieza jsnowidza czy
za
oszusta:))
Też prawda. Sugerujesz, że zwycięzcy totolotka mieli zdolnosci para?
Strasznie rzadkie wobec tego muszą być...
| Moze sie nazywac jasnowidz,wrozka,przepowiadacz
| przyszlosci, czy jak go tam nazwiecie.To nie jest istotne.
| Zadnych odpowiedzi "wiem ale nie powiem bo jestes
| zalosny".Przeciez to czyste dziecinne wykrety aby nam
| ludziom o niezmaconych umyslach robic sieczke z mozgu.
To nie jest żźaden wyket. Podaj mi jeden powó dla którego ktoś mialby
zrobvbić z cciebie bogacza??Tak tylko dla zasady żeby udowodnic swoje
zdolnosci?? A kim ty jesteś żeby udowadniać tobie cokolwiek??
Wiem, ale nie powiem... taaak, porażający argument.
Pozdrawiam
Leh - 11 Lip 2001, 14:18
Hmm.A moze to za trudne.Moze powinienem zapytac
ktora partia wygra najblizsze wybory do parlamentu.He,he.
W szklanej kuli wdzialem sfinksa z twarza Leszka Millera.
Pozdrawiam, Leh
Turbos - 11 Lip 2001, 15:41
| nie bądź taki pewien, że jasnowidz nie wie jakie są te numery.
| Może i je zna, ale ich nie powie, bo po co ?
| Jeśli myślisz, że głównie pieniądze na świecie się liczą to nie czytaj tej
Sensowny jasnowidz nigdy nie bedzie sie zajmowal takim duperelami kak
totolotek. Wygrane pieniadze to zaden pozytek dla ludzi. Raczej szkoda. A
porzadny jasnowidz widzi nie po to aby szkodzic lecz pomagac.
ben
Podsumowujac pier-do-li-cie!
Na swiecie licza sie tylko pieniadze. Chyba ze na innym swiecie zyjecie i w
innej rzeczywistosci. radzil przestac cpac i przyjzec sie swiatu.
A pieniadze to pozytek dla jasnowidza jak ludzie do niego przychodza i mu
daja(za to ze bajki opowiada). Ale totolotek to zlo.
W moim swiecie ludzie umieraja z glodu, nie dlatego bo niema jedzenia dla
wszystkich tylko dlatego ze niema forsy.
Pozdrawiam
Turbos - 11 Lip 2001, 15:41
Poniewaz LOTTO jest gra losowa to nie ma mozliwosci ustalenia tych numerow
poniewaz nie ma ustalonej na stale przyszlosci.
Kulki sa chyba przyduze by stosowac zasade nieoznaczonosci.
Robert Pyzel - 11 Lip 2001, 19:52
Sensowny jasnowidz nigdy nie bedzie sie zajmowal takim duperelami kak
totolotek. Wygrane pieniadze to zaden pozytek dla ludzi. Raczej szkoda. A
porzadny jasnowidz widzi nie po to aby szkodzic lecz pomagac.
ben
No to jest robota dla porządnych. Niech uprzedzą np. o najbliższej
katastrofie kolejowej (dużo ofiar jednocześnie). Tak mniej-więcej
wystarczy (rejon i czas z dokładnością do 48 godz.) Okoliczne szpitale
przygotują zapasy plazmy i sale operacyjne, drużyny ratownictwa
technicznego przygotują sprzęt, może śmigłowiec sanitarny zmieni
lądowisko. Trochę niedrogich przygotowań (nazwijmy to ćwiczeniami, nie
musimy mu wierzyć, ot taki zbieg okoliczności - próbny alarm), a jak
pieprznie to zwiększymy przeżywalność ofiar w znacznym stopniu.
Czekam na porządnego jasnowidza, czeka Go sława i chwała.
Leh - 12 Lip 2001, 03:48
W moim swiecie ludzie umieraja z glodu, nie dlatego bo niema jedzenia dla
wszystkich tylko dlatego ze niema forsy.
ludzie umieraja z glodu bo nie ma po co ich karmic - jak sie ich nakarmi
to sie rozmnoza i trzeba im bedzie dawac wiecej jedzenia, i tak dalej, az
sie jedzenie na ziemi skonczy, i dopiero bedzie glod...
Powinno sie dawac jedzenie np. w etiopii tym ktorzy sie wysterylizuja :))
Pozdrawiam, Leh
Leh - 12 Lip 2001, 03:48
| Poniewaz LOTTO jest gra losowa to nie ma mozliwosci ustalenia tych numerow
| poniewaz nie ma ustalonej na stale przyszlosci.
Kulki sa chyba przyduze by stosowac zasade nieoznaczonosci.
A o teorii chaosu slyszales ?
Pozdrawiam, Leh
PSGJ Indrapani - 12 Lip 2001, 06:07
No to jest robota dla porządnych. Niech uprzedzą np. o najbliższej
katastrofie kolejowej (dużo ofiar jednocześnie). Tak mniej-więcej
wystarczy (rejon i czas z dokładnością do 48 godz.)
Wyobraz sobie ze nieraz tak bylo.
Np Powodz na Dolnym Slasku w 97 roku.
Oczywiscie zostali zignorowani, no bo kto uwierzy jakiemus "nawiedzencowi"
pozdrawiam
Indrapani
Wan Kenobi - 12 Lip 2001, 11:47
Użytkownik "Outsider"...
Podalem po prostu , troche zartobliwy ale jednak
skuteczny sposob na sprawdzenie zdolnosci delikwenta.
Moze sie wam to podobac albo nie ale taka jest prawda.
Ktos podejmie wyzwanie.Sprawa jest prosta.
Numery totolotka na przyszly tydzien i uwierze w cuda.
Cudow nie ma.
Przyszlosc nie jest zdeterminowana.
Kazde zdarzenie w przyszlosci ma okreslone (z naszego punktu widzenia)
prawdopodobienstwo zajscia. Przewidzenie liczb w totku jest, z uwagi na
bardzo duza chaotycznosc takiego procesu, praktycznie niemozliwe. Ktos
przewidujac jakies numery bedzie mial racje - takie numery padna (jak
zreszta kazde inne) ale prawdopodobienstwo, ze my ze swa rzeczywistoscia
"wpadniemy" w ta altrnatywe przyszlosci jest znikomo male, i zadne zdolnosci
prekognicji tu wlasciwie nie pomoga.
Czy naprawde nie widzisz roznicy miedzy wytypowaniem totolotka a
odnalezieniem zwlok w okreslonym miejscu w lesie? Polozenie zwlok jest juz z
punktu widzenia naszej terazniejszosci zdeterminowane, numerki w totku nie.
Nie zmienia to faktu, ze przewidzenie zdarzen niezdeterminowanych jest
oczywiscie mozliwe, ale wkladanie do jednego wora odnajdywania zwlok,
przewidywania katastrof i przewidywania numerow w totolotku to
nieporozumienie.
Piotr
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Robert Pyzel - 12 Lip 2001, 18:21
[...]
Wyobraz sobie ze nieraz tak bylo.
Np Powodz na Dolnym Slasku w 97 roku.
Oczywiscie zostali zignorowani, no bo kto uwierzy jakiemus "nawiedzencowi"
Czy masz jakąś datowaną (artykuł w gazecie np.) taką przepowiednie? Bo
po fakcie, to wszyscy twierdzą "A nie mówiłem"
PSGJ Indrapani - 13 Lip 2001, 03:11
[...]
| Wyobraz sobie ze nieraz tak bylo.
| Np Powodz na Dolnym Slasku w 97 roku.
| Oczywiscie zostali zignorowani, no bo kto uwierzy jakiemus
"nawiedzencowi"
Czy masz jakąś datowaną (artykuł w gazecie np.) taką przepowiednie? Bo
po fakcie, to wszyscy twierdzą "A nie mówiłem"
Wiedzialem ze to napiszesz i ucieszysz sie pewnie jesli napisze ze nie mam.
Indrapani
Leh - 13 Lip 2001, 13:10
Wyobraz sobie ze nieraz tak bylo.
Np Powodz na Dolnym Slasku w 97 roku.
A obecne 3miasto przewidzieli ?
Pozdrawiam, Leh
PSGJ Indrapani - 13 Lip 2001, 13:56
| Wyobraz sobie ze nieraz tak bylo.
| Np Powodz na Dolnym Slasku w 97 roku.
A obecne 3miasto przewidzieli ?
Nic nie wiem
Poza tym jak mi pisala znajoma z 3 miasta wiecej media robia wookol calej
sprawy szumu niz faktycznie tam sie cos stalo.
W porownaniu z tym co bylo u nas we Wroclawiu to podobno pestka.
PGJ
Pan Momo - 14 Lip 2001, 02:08
Nic nie wiem
Poza tym jak mi pisala znajoma z 3 miasta wiecej media robia wookol calej
sprawy szumu niz faktycznie tam sie cos stalo.
W porownaniu z tym co bylo u nas we Wroclawiu to podobno pestka.
Wiem troche o sprawie wiec sie wypowiem. Wieksza czest 3miasta nie
zostala az tak uszkodzona - glownie bloto na ulicach, i wlasciwie o
jednym dniu nie bylo widac zadnych sladow, ze cokolwiek sie stalo -
moze poza utrudnienimi w komunikacji, ale IMHO nieznacznymi . Inna
sprawa, ze inne dzielnice zostaly dosyc ciezko uszkodzone.
Pozdrawiam
Michal
"Zwyciężają ci, którzy wiedzą,
kiedy walczyć, a kiedy nie."
- Sun Tzu, Sztuka Wojny
Mike - 14 Lip 2001, 02:23
Wyobraz sobie ze nieraz tak bylo.
Np Powodz na Dolnym Slasku w 97 roku.
Hmm Dolny Ślask to pół Polski??? Hmm nie wiedziałem że to ąz tak duży rejon
:)))
Oczywiscie zostali zignorowani, no bo kto uwierzy jakiemus "nawiedzencowi"
Przepowiedni było sporo i to nie tylko w tym temacie tylko że co z
tego??Zresza wówczas to nie potrzeba było jasnowidzów żeby stwierdzić że
prędzej czy póxniej musi dojść do katastrofy na taką skale. Notabene nie
wiem czy zauwazyliście ale obecna powódź w Trójcity i okolicach ma miejsce
dokładnie w czwartą rocznice tamtych wydarzen??
Mike - 14 Lip 2001, 02:23
No tak, sposób jest do niczego, wiadomo. Głowna przyczyna? Żaden jasnowidz
(czy jak mu tam) tego nie przejdzie. O! :-D
Jasnowiedzenie niekoniecznie równa się od razu prekognicja.
Też prawda. Sugerujesz, że zwycięzcy totolotka mieli zdolnosci para?
Strasznie rzadkie wobec tego muszą być...
Niektózy??Kto wie.
Wiem, ale nie powiem... taaak, porażający argument.
Ale za to jak najbardziej sensowny. Załózmy że ty byś miał takie zdolnosci
to co??Zgłasza się do ciebie jakios tam dzieciak i mówi "jestem bardzo
mądrym sceptykiem i jeśłi chcesz mi udowodnic swoj talent to bodaj mi numery
w lotka" a ty juz lecisz do drugiego pokoju zapadasz w trans czy co tam i
podajesz dzieciakowi te numerki? Bo ja bym go wyśmiał i powiedział że niech
się weźmie do pracy i sobie zarobi albo niech sam zostanie jasnowidzem skoro
chce mieć łatwy szmal.
Mike - 14 Lip 2001, 02:23
Użytkownik "Outsider"...
| Podalem po prostu , troche zartobliwy ale jednak
| skuteczny sposob na sprawdzenie zdolnosci delikwenta.
| Moze sie wam to podobac albo nie ale taka jest prawda.
| Ktos podejmie wyzwanie.Sprawa jest prosta.
| Numery totolotka na przyszly tydzien i uwierze w cuda.
Cudow nie ma.
Ależ są :)))(przynajmiej ludzie tak jer traktują:)) )
Przyszlosc nie jest zdeterminowana.
Oj czasami chyba jednak jest.
Kazde zdarzenie w przyszlosci ma okreslone (z naszego punktu widzenia)
prawdopodobienstwo zajscia. Przewidzenie liczb w totku jest, z uwagi na
bardzo duza chaotycznosc takiego procesu, praktycznie niemozliwe.
Ktos
przewidujac jakies numery bedzie mial racje - takie numery padna (jak
zreszta kazde inne) ale prawdopodobienstwo, ze my ze swa rzeczywistoscia
"wpadniemy" w ta altrnatywe przyszlosci jest znikomo male, i zadne
zdolnosci
prekognicji tu wlasciwie nie pomoga.
Na tym włąsnie polegają prawdziwe zdolnosci prekognicji że jednak mozna
pr\ewidzieć. Ale ja tu mówie o prekognicji przez baaardzo duze P a nie o
takich tam przebłyskach które mają przecietni jasnowidze.
Czy naprawde nie widzisz roznicy miedzy wytypowaniem totolotka a
odnalezieniem zwlok w okreslonym miejscu w lesie? Polozenie zwlok jest juz
z
punktu widzenia naszej terazniejszosci zdeterminowane, numerki w totku
nie.
Nie zmienia to faktu, ze przewidzenie zdarzen niezdeterminowanych jest
oczywiscie mozliwe, ale wkladanie do jednego wora odnajdywania zwlok,
przewidywania katastrof i przewidywania numerow w totolotku to
nieporozumienie.
A to to sie w zuopełnosci zgodze. Zreszta odnajdywanie trupów, czy też jakis
zaginionych rzeczy to przeciez nie przewidywanie przysżłosci.
Mike - 14 Lip 2001, 02:23
No to jest robota dla porządnych. Niech uprzedzą np. o najbliższej
katastrofie kolejowej (dużo ofiar jednocześnie). Tak mniej-więcej
wystarczy (rejon i czas z dokładnością do 48 godz.) Okoliczne szpitale
przygotują zapasy plazmy i sale operacyjne, drużyny ratownictwa
technicznego przygotują sprzęt, może śmigłowiec sanitarny zmieni
lądowisko. Trochę niedrogich przygotowań (nazwijmy to ćwiczeniami, nie
musimy mu wierzyć, ot taki zbieg okoliczności - próbny alarm), a jak
pieprznie to zwiększymy przeżywalność ofiar w znacznym stopniu.
Czekam na porządnego jasnowidza, czeka Go sława i chwała.
A jak nie pieprznie to podamy go do sadu o odszkodowanie. Dzieki serdeczne
ale po kretyńskim ataku na JAckowskiego gostka z TOPRu to wątpie żeby ktoś
rozsadnie myslacy miał ochote
na tego typu współprace.
Automateusz - 14 Lip 2001, 03:02
Przyszlosc nie jest zdeterminowana.
Kazde zdarzenie w przyszlosci ma okreslone (z naszego punktu widzenia)
prawdopodobienstwo zajscia. Przewidzenie liczb w totku jest, z uwagi na
bardzo duza chaotycznosc takiego procesu, praktycznie niemozliwe.
Ehmmm nie poznaje kolegi ;-))
Czyzby swiatem rzadzil.. przypadek? :))))))
Pozdrawiam!
Automateusz
_____________________________________________
SJ Wan Kenobi - 14 Lip 2001, 06:14
Użytkownik "Mike"...
| Cudow nie ma.
Ależ są :)))(przynajmiej ludzie tak jer traktują:)) )
O wlasnie - ludzie traktuja cos jako cud, jako przypadek..
Ale cudow niema. Przypadku tez nie ma.
| Przyszlosc nie jest zdeterminowana.
Oj czasami chyba jednak jest.
No wiesz, jesli zrzucisz kamien w mostu, to fakt, ze wpadnie on do rzeki
jest wlasciwie zdeterminowany i z tego punktu widzenia mozna mowic o
zdeterminowaniu jakis procesow...
| przewidujac jakies numery bedzie mial racje - takie numery padna (jak
| zreszta kazde inne) ale prawdopodobienstwo, ze my ze swa rzeczywistoscia
| "wpadniemy" w ta altrnatywe przyszlosci jest znikomo male, i zadne
zdolnosci
| prekognicji tu wlasciwie nie pomoga.
Na tym włąsnie polegają prawdziwe zdolnosci prekognicji że jednak mozna
pr\ewidzieć. Ale ja tu mówie o prekognicji przez baaardzo duze P a nie o
takich tam przebłyskach które mają przecietni jasnowidze.
Watpie, aby mozna bylo przewidziec. Kazdy prawdziwy jasonwidz czy wrozbita
powie ci, ze przyszlosc nie jest z gory okreslona i *zawsze* mozna ja
zmienic, mozna na nia wplynac...
| Nie zmienia to faktu, ze przewidzenie zdarzen niezdeterminowanych jest
| oczywiscie mozliwe, ale wkladanie do jednego wora odnajdywania zwlok,
| przewidywania katastrof i przewidywania numerow w totolotku to
| nieporozumienie.
A to to sie w zuopełnosci zgodze. Zreszta odnajdywanie trupów, czy też
jakis
zaginionych rzeczy to przeciez nie przewidywanie przysżłosci.
Dokladnie. Ale czesto te zdolnosci ida w parze (patrz: Jackowski).
SJ Wan Kenobi - 14 Lip 2001, 06:14
Uzytkownik "Automateusz"...
| Przyszlosc nie jest zdeterminowana.
| Kazde zdarzenie w przyszlosci ma okreslone (z naszego punktu widzenia)
| prawdopodobienstwo zajscia. Przewidzenie liczb w totku jest, z uwagi na
| bardzo duza chaotycznosc takiego procesu, praktycznie niemozliwe.
Ehmmm nie poznaje kolegi ;-))
Czyzby swiatem rzadzil.. przypadek? :))))))
Alez skad :)
Proces chaotyczny to taki, na ktorego przebieg wplywa niezliczona ilosc
parametrow, oraz wystepuje w nim "wzmocnienie sygnalu" (np. nieznaczna
zmiana trajektorii kuli powoduje w czasie zderzenia z inna zupelnie inny kat
odbicia), a nie taki, ktorym rzadzi przypadek.
To raz, a dwa, to prawdopodobienstwo (rozne od 0 i 1) zajscia jakiegos
zdarzenia w przyszlosci wynika z wystepowania obserwatora(ow)
posiadajacego(ych) wolna wole, przez co ich przyszlosc nie jest
zdeterminowana. Ale tego tez przypadkiem nazwac nie mozna.
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
MaDeR - 14 Lip 2001, 18:11
A jak nie pieprznie to podamy go do sadu o odszkodowanie. Dzieki serdeczne
ale po kretyńskim ataku na JAckowskiego gostka z TOPRu to wątpie żeby ktoś
rozsadnie myslacy miał ochote
na tego typu współprace.
Założenie: Straż pożarna wraz z sprzętem jest skuteczna przeciw pożarom.
Wniosek: powszechne stosowanie sprzętu ppożarowego. Strażnicy - umundorowani
ludzie w odpowiednim stroju z odpowiednimi oznaczeniami używający sprzętu
jako oczywistość, cele i technika znana i powszechnie używana.
Rzeczywistość: dokładnie taka sama jak wnioski.
Założenie: Jasnowidze skutecznie przedpowiadają przyszłość.
Wniosek: powszechne stosowanie jasnowidztwa. Jasnowidze - umundorowani
ludzie w odpowiednim stroju z odpowiednimi oznaczeniami używający swego
umysłu i sprzętu traktowani jako _oczywistość_, cele i technika znana i
powszechnie używana.
Rzeczywistość: dokładnie przeciwna do wniosków.
Thank you for your cooperation.
Pozdrawiam
Robert Pyzel - 14 Lip 2001, 19:01
Wiedzialem ze to napiszesz i ucieszysz sie pewnie jesli napisze ze nie mam.
Jasnowidz jakiś, czy co?
:-)
Leh - 15 Lip 2001, 07:01
Założenie: Straż pożarna wraz z sprzętem jest skuteczna przeciw pożarom.
ta.. a wiesz ze statystycznie tam gdzie jest wiecej strazakow, to jest
wiecej pozarow ? :))
Pozdrawiam, Leh
Mike - 15 Lip 2001, 10:59
Założenie: Jasnowidze skutecznie przedpowiadają przyszłość.
Założenie błedne. jasnowidzenie i prekognicja to nie to samo. No ale jak
napisze sie to jeszcze z kilkadziesiat razy to może wreszcie to do ciebie
dotrze???
Automateusz - 15 Lip 2001, 11:27
Założenie błedne. jasnowidzenie i prekognicja to nie to samo. No ale jak
napisze sie to jeszcze z kilkadziesiat razy to może wreszcie to do ciebie
dotrze???
Chcialbym jednakze zauwazyc ze np. Pan Jackowski slynny jasnowidz na
ktorego czesto sie tu powoluja jednak praktykuje przewidywanie przyszlosci.
Zreszta wedlug definicji:
http://wiem.onet.pl/wiem/00ae56.html
prekognicja jest rodzajem jasnowidzenia.
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
Turbos - 15 Lip 2001, 16:42
| Poniewaz LOTTO jest gra losowa to nie ma mozliwosci ustalenia tych numerow
| poniewaz nie ma ustalonej na stale przyszlosci.
| Kulki sa chyba przyduze by stosowac zasade nieoznaczonosci.
A o teorii chaosu slyszales ?
Slyszal ale plotki, wiec polec jakas literature.
A takie ukladziki chaosowe polegaja na tym ze jak sie letko zmieni dane wejsciowe
to wychodza zupelnie inne wyjsciowe niz przed zmiana. O to Ci chodzi?
Przeciez wszechswiat jest liczony z tymi samymi danymi niezaleznie czy dla
jasnowidztwa czy dla Ciebie w czasie rzeczywistym[zobacz jaki ladniutki masz
komputerek].
Pozdrawiam
Turbos - 15 Lip 2001, 16:42
| W moim swiecie ludzie umieraja z glodu, nie dlatego bo niema jedzenia dla
| wszystkich tylko dlatego ze niema forsy.
ludzie umieraja z glodu bo nie ma po co ich karmic - jak sie ich nakarmi
to sie rozmnoza i trzeba im bedzie dawac wiecej jedzenia, i tak dalej, az
sie jedzenie na ziemi skonczy, i dopiero bedzie glod...
Powinno sie dawac jedzenie np. w etiopii tym ktorzy sie wysterylizuja :))
Prawde mowiac Ty terz jestes niepotrzebny, a jak bys sie ladnie rozlozyl to mozna
by bylo ciebie razem z gnojem pod ziemniaki rzucic zeby ladnie rosly.;-)
To bylo bardziej dowcipne prawda?
Automateusz - 15 Lip 2001, 19:06
Uzytkownik "Automateusz"...
| Przyszlosc nie jest zdeterminowana.
| Kazde zdarzenie w przyszlosci ma okreslone (z naszego punktu widzenia)
| prawdopodobienstwo zajscia. Przewidzenie liczb w totku jest, z uwagi na
| bardzo duza chaotycznosc takiego procesu, praktycznie niemozliwe.
| Ehmmm nie poznaje kolegi ;-))
| Czyzby swiatem rzadzil.. przypadek? :))))))
Alez skad :)
Proces chaotyczny to taki, na ktorego przebieg wplywa niezliczona ilosc
parametrow, oraz wystepuje w nim "wzmocnienie sygnalu" (np. nieznaczna
zmiana trajektorii kuli powoduje w czasie zderzenia z inna zupelnie inny
kat odbicia), a nie taki, ktorym rzadzi przypadek.
Wiem :)
Wlasnie z uwagi na niemoznosc przewidzenia takich rzeczy mowi sie ze pewne
rzeczy sa "przypadkowe". Wlasnie tak to nalezy rozumiec.
Jelsi mowimy ze mutacje sa przypadkowe to wlasnie oznacza ze miejsce ich
wystapienia zalezy od tak wielu czynnikow ze nie sposob przewidziec miejsca
ich wystapienia.
To raz, a dwa, to prawdopodobienstwo (rozne od 0 i 1) zajscia jakiegos
zdarzenia w przyszlosci wynika z wystepowania obserwatora(ow)
posiadajacego(ych) wolna wole, przez co ich przyszlosc nie jest
zdeterminowana. Ale tego tez przypadkiem nazwac nie mozna.
To ja jeszcze poprosze o zrodla tej tezy, szczegonie chodzi mi o wymagana
obecnosc obserwatora z wolna wola.
Mozesz to wogole jakos szerzej rozwinac?
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
Leh - 16 Lip 2001, 01:52
To bylo bardziej dowcipne prawda?
pewnie mniej dowcipne, ale przede wszystkim mniej sensowne.
Jak moze wiesz w kenii postulowana jest dwuletnia narodowa
wstrzemiezliwosc placiowa, w celu zminiejszenia ilosci mieszkancow.
Delfino Delphis - 16 Lip 2001, 05:13
Przyszlosc nie jest zdeterminowana.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Delfino
SJ Wan Kenobi - 16 Lip 2001, 08:41
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
| Przyszlosc nie jest zdeterminowana.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Bo posiadam wolna wole.
Delfino
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Delfino Delphis - 16 Lip 2001, 09:23
| Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Bo posiadam wolna wole.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Delfino
SJ Wan Kenobi - 16 Lip 2001, 11:42
Uzytkownik "Automateusz"...
| Proces chaotyczny to taki, na ktorego przebieg wplywa niezliczona ilosc
| parametrow, oraz wystepuje w nim "wzmocnienie sygnalu" (np. nieznaczna
| zmiana trajektorii kuli powoduje w czasie zderzenia z inna zupelnie inny
| kat odbicia), a nie taki, ktorym rzadzi przypadek.
Wiem :)
Wlasnie z uwagi na niemoznosc przewidzenia takich rzeczy mowi sie ze pewne
rzeczy sa "przypadkowe". Wlasnie tak to nalezy rozumiec.
Ale jednoczesnie powinno probowac sie znalezc jakies prawidla, jakimi rzadzi
sie ten "przypadkowy" proces.
| To raz, a dwa, to prawdopodobienstwo (rozne od 0 i 1) zajscia jakiegos
| zdarzenia w przyszlosci wynika z wystepowania obserwatora(ow)
| posiadajacego(ych) wolna wole, przez co ich przyszlosc nie jest
| zdeterminowana. Ale tego tez przypadkiem nazwac nie mozna.
To ja jeszcze poprosze o zrodla tej tezy, szczegonie chodzi mi o wymagana
obecnosc obserwatora z wolna wola.
Teoria kwantowa o tym mowi. Jezeli chcesz miec doczynienia ze zjawiskami
zachodzacymi z jakims prawdopodobienstwem, musisz miec oberwatora, ktory te
zjawiska obserwowac bedzie.
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
MaDeR - 16 Lip 2001, 13:04
| No tak, sposób jest do niczego, wiadomo. Głowna przyczyna? Żaden
jasnowidz
| (czy jak mu tam) tego nie przejdzie. O! :-D
Jasnowiedzenie niekoniecznie równa się od razu prekognicja.
Hmmm. Moze wyjaśnisz mi różnice miedzy tymi dwoma terminami?
| Też prawda. Sugerujesz, że zwycięzcy totolotka mieli zdolnosci para?
| Strasznie rzadkie wobec tego muszą być...
Niektózy??Kto wie.
A reszta? Zwykły fuks, w którym nie ma nic nadzwyczajnego?
| Wiem, ale nie powiem... taaak, porażający argument.
Ale za to jak najbardziej sensowny. Załózmy że ty byś miał takie zdolnosci
to co??Zgłasza się do ciebie jakios tam dzieciak i mówi "jestem bardzo
mądrym sceptykiem i jeśłi chcesz mi udowodnic swoj talent to bodaj mi
numery
w lotka" a ty juz lecisz do drugiego pokoju zapadasz w trans czy co tam i
podajesz dzieciakowi te numerki? Bo ja bym go wyśmiał i powiedział że
niech
się weźmie do pracy i sobie zarobi albo niech sam zostanie jasnowidzem
skoro
chce mieć łatwy szmal.
Brzmi przekonująco... tylko kłopot w tym, że wielu jest takich, co pędzi
swoje interesy zarabiając na klientach, którym przedpowiadają przyszłość.
Zawsze zastanawiałem się, czemu oni po prostu nie wywróżą sobie liczb w
toto-lotka. :-))
Pozdrawiam
Mike - 16 Lip 2001, 13:08
Watpie, aby mozna bylo przewidziec. Kazdy prawdziwy jasonwidz czy wrozbita
powie ci, ze przyszlosc nie jest z gory okreslona i *zawsze* mozna ja
zmienic, mozna na nia wplynac...
Na tym włąsnie polega prawdziwa prekognicja że jednak takie zdarzenia można
przewidywać.
I nie zmienia tego stanu rzeczy fakt że dzieki danej przepowiedni bedziesz
mógł temu zdarzeniu zapobiec.
Mike - 16 Lip 2001, 13:08
| Założenie: Straż pożarna wraz z sprzętem jest skuteczna przeciw pożarom.
ta.. a wiesz ze statystycznie tam gdzie jest wiecej strazakow, to jest
wiecej pozarow ? :))
Tja zwłaszcza jak są nadgorliwi i chcąc pokazać że strassdzny z nich pozytek
sami je wywołują. I coby nie było że strażaków obrażam to mieliśmy w polsce
juz pare takich przypadków.
SJ Wan Kenobi - 16 Lip 2001, 15:33
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
| Bo posiadam wolna wole.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Bo jak zechce, to odpisze na twoj post, a jak nie - to nie odpisze.. :)
Delfino
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Automateusz - 17 Lip 2001, 03:11
Ale jednoczesnie powinno probowac sie znalezc jakies prawidla, jakimi
rzadzi sie ten "przypadkowy" proces.
Ale przeciez nie chodzi o prawidla tylko o dokladnosc oraz obszar pomiarow
i obliczen.
Teoria kwantowa o tym mowi. Jezeli chcesz miec doczynienia ze zjawiskami
zachodzacymi z jakims prawdopodobienstwem, musisz miec oberwatora, ktory
te zjawiska obserwowac bedzie.
Ciekawym gdzie w teorii kwantowej jest mowa o obserwatorze z wolna wola?
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
SJ Wan Kenobi - 17 Lip 2001, 04:25
Uzytkownik "Automateusz"...
Ciekawym gdzie w teorii kwantowej jest mowa o obserwatorze z wolna wola?
A widziales jakiegos obserwatora bez wolnej woli?
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Automateusz - 17 Lip 2001, 04:59
Uzytkownik "Automateusz"...
| Ciekawym gdzie w teorii kwantowej jest mowa o obserwatorze z wolna wola?
A widziales jakiegos obserwatora bez wolnej woli?
czy mucha ma wolna wole? A przyrzad rejestrujacy jakies zjawisko?
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
SJ Wan Kenobi - 17 Lip 2001, 06:47
Uzytkownik "Automateusz"...
| A widziales jakiegos obserwatora bez wolnej woli?
czy mucha ma wolna wole?
Ma.
A przyrzad rejestrujacy jakies zjawisko?
Nie ma.
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Delfino Delphis - 17 Lip 2001, 07:22
| Bo posiadam wolna wole.
| Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Bo jak zechce, to odpisze na twoj post, a jak nie - to nie odpisze.. :)
Przeciez to moze byc zludne.
W koncu cos jednak zrobisz i skad wiesz, ze mogles zrobic inaczej?
Mozesz nie miec wolnej woli i nie masz zadnej mozliwosci tego
sprawdzic.
Delfino
SJ Wan Kenobi - 17 Lip 2001, 09:55
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
| | Bo posiadam wolna wole.
| Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
| Bo jak zechce, to odpisze na twoj post, a jak nie - to nie odpisze.. :)
Przeciez to moze byc zludne.
A skad wiesz, czy klawiatura, na ktorej piszesz to faktycznie klawiatura,
a nie sen Boga?
Delfino
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Turbos - 17 Lip 2001, 14:58
| To bylo bardziej dowcipne prawda?
pewnie mniej dowcipne, ale przede wszystkim mniej sensowne.
Jak moze wiesz w kenii postulowana jest dwuletnia narodowa
wstrzemiezliwosc placiowa, w celu zminiejszenia ilosci mieszkancow.
A niewiedzialem, ale sie ludzi w keni dowcipy trzymaja. Przeciez same
postulowanie od rozmnazania nikogo niezmusi. Powinni zastosowacac trucie
benzyna i naswietlanie przez 8 godzin(tv lub monitor).
Pozdrawiam
Turbos - 17 Lip 2001, 14:58
Ale za to jak najbardziej sensowny. Załózmy że ty byś miał takie zdolnosci
to co??Zgłasza się do ciebie jakios tam dzieciak i mówi "jestem bardzo
mądrym sceptykiem i jeśłi chcesz mi udowodnic swoj talent to bodaj mi numery
w lotka" a ty juz lecisz do drugiego pokoju zapadasz w trans czy co tam i
podajesz dzieciakowi te numerki? Bo ja bym go wyśmiał i powiedział że niech
się weźmie do pracy i sobie zarobi albo niech sam zostanie jasnowidzem skoro
chce mieć łatwy szmal.
Twierdzisz ze jasnowidze maja latwy szmal, ale ich puzniej ludzie wysmiewaja i
musza zmieniac miasto. Wydawac na reklamy i ludzi oszukiwac. Niechcial bym tak
zyc.
Jarek Dukat - 17 Lip 2001, 15:58
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
| Bo posiadam wolna wole.
| Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Bo jak zechce, to odpisze na twoj post, a jak nie - to nie odpisze.. :)
Skad wiesz ze to ty podejmujesz decyzje czy odpisac czy nie, a nie jakis
inny byt ktorego istnienia nie jestes swiadom i jego rozkazy wydaja ci sie
wlasnymi decyzjami?
Matrix has you! ;)
};
Robert Pyzel - 17 Lip 2001, 17:41
[...]
| A o teorii chaosu slyszales ?
Slyszal ale plotki, wiec polec jakas literature.
Ian Stewart "Czy Bóg gra w kości ? Nowa matematyka chaosu" PWN 1995
Wyd. 2
Delfino Delphis - 17 Lip 2001, 17:52
| Przeciez to moze byc zludne.
A skad wiesz, czy klawiatura, na ktorej piszesz to faktycznie klawiatura,
a nie sen Boga?
Nie wiem. Pisze, ze moze.
Nie ma mozliwosci tego sprawdzic.
Delfino
Automateusz - 17 Lip 2001, 17:54
A skad wiesz, czy klawiatura, na ktorej piszesz to faktycznie klawiatura,
a nie sen Boga?
Czyzby brzytwa Ockhama?
Przeciez to przesad klapkookich naukAwcow! ;-)))
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
Mike - 18 Lip 2001, 07:11
Chcialbym jednakze zauwazyc ze np. Pan Jackowski slynny jasnowidz na
ktorego czesto sie tu powoluja jednak praktykuje przewidywanie
przyszlosci.
Ja nie wiem czy on to praktykuje, jednak podobno ma talent również i w tym
kierunku.
Jest mi osobiscie znany jeden przy0adek goscia który ma taki talencik że
potrafi po dotknieciu jakiegoś przedmiotu powiedzieć co nieco o jego
przeszłości, czy też włascicielu.JEst to zapewne forma jasnowidztwa.
Natomiast nic mi nie wiadomo aby miał jakieś talenta jeśłi chodzi o
przepowiadanie przyszłosci.
Zreszta wedlug definicji:
http://wiem.onet.pl/wiem/00ae56.html
prekognicja jest rodzajem jasnowidzenia.
No to ja bym z ta definicja polemizował.
Czy "prorocze sny" które przytrafiają sie od czasu do czasu chyba kazdemu
czlowiekowi sa formą juasnowidzenia??Raczej nie, natomiast jest to bez
wątpienia forma prekognicji.
Mike - 18 Lip 2001, 07:11
Hmmm. Moze wyjaśnisz mi różnice miedzy tymi dwoma terminami?
Prekognicja -zdolnosć do przewidywania przyszłych zdarzeń.
Jasnowidzenie-??????? trudno krótko zwięxle zdefiniować.
Ale jest sporo osób które mają takie talenty że można je uznać za
jasnowidzenie ale nie ma w tym elementów prekognicji.
A reszta? Zwykły fuks, w którym nie ma nic nadzwyczajnego?
Albo po prostu rachunek prawdopodobieństwa :))
Brzmi przekonująco... tylko kłopot w tym, że wielu jest takich, co pędzi
swoje interesy zarabiając na klientach, którym przedpowiadają przyszłość.
Zawsze zastanawiałem się, czemu oni po prostu nie wywróżą sobie liczb w
toto-lotka. :-))
Bo ich zdolnosci i owszem moga pozwalać na przepowiadanie pewnych zdarzeń,
jednak są one mocno ograniczone i nie pozwalajką na tak precyzyjne ustalenie
co i jak.
Automateusz - 18 Lip 2001, 08:02
| Zreszta wedlug definicji:
| http://wiem.onet.pl/wiem/00ae56.html
| prekognicja jest rodzajem jasnowidzenia.
No to ja bym z ta definicja polemizował.
Niemniej jest taka.
Znasz lepsza?
Czy "prorocze sny" które przytrafiają sie od czasu do czasu chyba kazdemu
czlowiekowi sa formą juasnowidzenia??
Raczej nie, natomiast jest to bez
wątpienia forma prekognicji.
A prognoza pogody? Jest forma prekognicji?
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
Mike - 18 Lip 2001, 09:46
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
| Bo posiadam wolna wole.
| Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Bo jak zechce, to odpisze na twoj post, a jak nie - to nie odpisze.. :)
Hehe tak ci się tylko wydaje.
SJ Wan Kenobi - 18 Lip 2001, 11:55
Uzytkownik "Automateusz"...
| A skad wiesz, czy klawiatura, na ktorej piszesz to faktycznie
klawiatura,
| a nie sen Boga?
Czyzby brzytwa Ockhama?
Przeciez to przesad klapkookich naukAwcow! ;-)))
Czy ja mam cos przeciwko metodom naukowym?
Ale o co ci dokladnie chodzi, bo nie lapie...
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
SJ Wan Kenobi - 18 Lip 2001, 11:55
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
| A skad wiesz, czy klawiatura, na ktorej piszesz to faktycznie klawiatura,
| a nie sen Boga?
Nie wiem. Pisze, ze moze.
Nie ma mozliwosci tego sprawdzic.
Tak.
Jednak klawiatura i wszystko co mas otacza wydaje nam sie rzeczywiste, i
probujemy ta rzeczywistosc opisywac. Tak samo wolna wola wydaje nam sie tak
samo rzeczywista, jak jabklo trzymane w reku.. wiec powinnismy opis
rzeczywistosci opierac na zalozeniu o wolnej woli.
Delfino
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Delfino Delphis - 18 Lip 2001, 15:08
Tak.
Jednak klawiatura i wszystko co mas otacza wydaje nam sie rzeczywiste, i
probujemy ta rzeczywistosc opisywac. Tak samo wolna wola wydaje nam sie tak
samo rzeczywista, jak jabklo trzymane w reku.. wiec powinnismy opis
rzeczywistosci opierac na zalozeniu o wolnej woli.
Pewnosci nie ma i raczej nigdy nie bedzie. Sprawa zamknieta :P
Delfino
MaDeR - 18 Lip 2001, 16:44
| Założenie: Jasnowidze skutecznie przedpowiadają przyszłość.
Założenie błedne. jasnowidzenie i prekognicja to nie to samo. No ale jak
napisze sie to jeszcze z kilkadziesiat razy to może wreszcie to do ciebie
dotrze???
Uciekamy w semantykę?
No to czym się tak różni prekongicja od jasnowidzenia, że pierwsze moze
przewidzieć totka, a drugie tylko sytuację polityczną (co na marginesie było
pudłem, ale co tam...) czy połozenie osoby zaginionej?
Pozdrawiam
Automateusz - 19 Lip 2001, 04:16
Uzytkownik "Automateusz"...
| A widziales jakiegos obserwatora bez wolnej woli?
| czy mucha ma wolna wole?
Ma.
Skad wiesz?
| A przyrzad rejestrujacy jakies zjawisko?
Nie ma.
Czyli przyrzadami nie da sie rejestrowac tego typu zjawisk?
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
Automateusz - 19 Lip 2001, 04:32
Czy ja mam cos przeciwko metodom naukowym?
Ale o co ci dokladnie chodzi, bo nie lapie...
Aaa to przepraszam, skoro nie masz to w porzadku. Niektorzy para- uwazaja
bowiem ze to przesad itd.....
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
SJ Wan Kenobi - 19 Lip 2001, 08:20
Uzytkownik "Automateusz"...
| czy mucha ma wolna wole?
| Ma.
Skad wiesz?
Wynika to z obserwacji muchy..
| A przyrzad rejestrujacy jakies zjawisko?
| Nie ma.
Czyli przyrzadami nie da sie rejestrowac tego typu zjawisk?
Inaczej - sam przyrzad nie jest w stanie rejestrowac. Musi istniec operator
przyrzadow rejestrujacych :)
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Automateusz - 19 Lip 2001, 08:26
Wynika to z obserwacji muchy..
a konkretnie?
Inaczej - sam przyrzad nie jest w stanie rejestrowac. Musi istniec
operator przyrzadow rejestrujacych :)
Ale operator moze wpisac odpowiedni program do komputera i komputer mize
sam sterowac doswiadczeniem i obserwacjami, bez udzialu czlowieka.
Acha, mozesz mi podac zrodlo tej informacji o koniecznosci swiadomego
obserwatora?
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
SJ Wan Kenobi - 19 Lip 2001, 16:24
Uzytkownik "Automateusz"...
| Wynika to z obserwacji muchy..
a konkretnie?
Mucha jest istota zywa, mucha zachowuje sie w sposob nieobliczalny..
| Inaczej - sam przyrzad nie jest w stanie rejestrowac. Musi istniec
| operator przyrzadow rejestrujacych :)
Ale operator moze wpisac odpowiedni program do komputera i komputer mize
sam sterowac doswiadczeniem i obserwacjami, bez udzialu czlowieka.
Bez udzialu czlowieka to nie bedzie obserwacja, taki uklad bedzie ciagle
zbiorem superpozycji.
Acha, mozesz mi podac zrodlo tej informacji o koniecznosci swiadomego
obserwatora?
Np. Roger Penrose, Makroswiat, mikroswiat i ludzki umysl, Proszynski i S-ka,
seria Na sciezkach nauki. Jest tam mowa o koniecznosci dokonania pomiaru,
aby uklad stal sie indeterministyczny...
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Automateusz - 19 Lip 2001, 18:28
Mucha jest istota zywa, mucha zachowuje sie w sposob nieobliczalny..
Babelek w piwie tez sie zachowuje w sposob nieobliczalny :P
| Inaczej - sam przyrzad nie jest w stanie rejestrowac. Musi istniec
| operator przyrzadow rejestrujacych :)
| Ale operator moze wpisac odpowiedni program do komputera i komputer mize
| sam sterowac doswiadczeniem i obserwacjami, bez udzialu czlowieka.
Bez udzialu czlowieka to nie bedzie obserwacja, taki uklad bedzie ciagle
zbiorem superpozycji.
| Acha, mozesz mi podac zrodlo tej informacji o koniecznosci swiadomego
| obserwatora?
Np. Roger Penrose, Makroswiat, mikroswiat i ludzki umysl, Proszynski i
S-ka, seria Na sciezkach nauki. Jest tam mowa o koniecznosci dokonania
pomiaru, aby uklad stal sie indeterministyczny...
wolna wola?
| Pozdrawiam!
| Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
--
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
Turbos - 19 Lip 2001, 19:01
[...]
| A o teorii chaosu slyszales ?
| Slyszal ale plotki, wiec polec jakas literature.
Ian Stewart "Czy Bóg gra w kości ? Nowa matematyka chaosu" PWN 1995
Wyd. 2
Chyba tego w biblotece niedostane, bo tam niema literatury religijnej;-)
SJ Wan Kenobi - 20 Lip 2001, 05:33
Uzytkownik "Automateusz"...
| Mucha jest istota zywa, mucha zachowuje sie w sposob nieobliczalny..
Babelek w piwie tez sie zachowuje w sposob nieobliczalny :P
Nie, babelek zachowuje sie w sposob - ja to nazywam - nieprzewidywalny, tzn.
choc znamy prawa rzadzace babelkiem, to z uwagi na ilosc danych nie jestesmy
w stanie przewidziec jego toru... Natomiast mucha, jako organizm zywy,
zachowuje sie w sposob nieobliczany, wymykajacy sie zasadom, jakie rzadza
martwa materia...
| Np. Roger Penrose, Makroswiat, mikroswiat i ludzki umysl, Proszynski i
| S-ka, seria Na sciezkach nauki. Jest tam mowa o koniecznosci dokonania
| pomiaru, aby uklad stal sie indeterministyczny...
dysponujaca
wolna wola?
Nie, to jest juz moje wlasne rozszerzenie teorii :P
(choc np. prof. Amit Goswami jest zdania, ze teoria kwantowa dowodzi, ze
podstawy istnienia wszechswiata sa transcendentalne... Roger Penrose tez
jest w zasadzie tego samego zdania, ze przez powstaniem swiata materialnego
musial istniec swiat zasad i regul, na ktorych ten materialny swiat zostal
oparty...)
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Delfino Delphis - 20 Lip 2001, 07:14
Nie, babelek zachowuje sie w sposob - ja to nazywam - nieprzewidywalny, tzn.
choc znamy prawa rzadzace babelkiem, to z uwagi na ilosc danych nie jestesmy
w stanie przewidziec jego toru... Natomiast mucha, jako organizm zywy,
zachowuje sie w sposob nieobliczany, wymykajacy sie zasadom, jakie rzadza
martwa materia...
I wlasnie tu sie mylisz :P
Mucha rzadza dokladnie te same prawa fizyki co babelkiem.
Delfino
Automateusz - 20 Lip 2001, 09:31
Nie, babelek zachowuje sie w sposob - ja to nazywam - nieprzewidywalny,
tzn. choc znamy prawa rzadzace babelkiem, to z uwagi na ilosc danych nie
jestesmy w stanie przewidziec jego toru... Natomiast mucha, jako organizm
zywy, zachowuje sie w sposob nieobliczany, wymykajacy sie zasadom, jakie
rzadza martwa materia...
To znaczy jakim konkretnie prawom sie wymyka?
Nie, to jest juz moje wlasne rozszerzenie teorii :P
Tak myslalem! ;)
(choc np. prof. Amit Goswami jest zdania, ze teoria kwantowa dowodzi, ze
podstawy istnienia wszechswiata sa transcendentalne... Roger Penrose tez
jest w zasadzie tego samego zdania, ze przez powstaniem swiata
materialnego musial istniec swiat zasad i regul, na ktorych ten materialny
swiat zostal oparty...)
Ehh.. a podobno to sceptycy uzywaja argumentu "autorytetu" :-/
Zreszta nie widze zwiazku miedzy tymi cytatami a tym o czym dyskutujemy.
Jednak skoro juz mowa o cytatach i o tym co kto powiedzial to ja mam taki
cytat:
" Jak powiedzial zmarly niedawno John Bell- jeden z najwybitniejszych
specjalistow od podstwa mechaniki kwantowej- " Jesli teoria kwantow ma sie
stosowac nie tylko do wyidealizowanych doswiadczen laboratoryjnych, to czyz
nie musimy przyznac, ze procesy | pomiarowe<< zachodza mniej wiecej zawsze,
mniej wiecej wszedzie?""
I jest to ilustracja tego ze "pomiar" nie oznacza wylacznie pomiaru
przeprowadzanego w laboratorium przez czlowieka (czy kosmite) ale po prostu
jest to pewnego rodzaju oddzialywanie miedzy obiekami ktore wymusza
"okreslenie" sie.
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
MaDeR - 20 Lip 2001, 16:59
| Hmmm. Moze wyjaśnisz mi różnice miedzy tymi dwoma terminami?
Prekognicja -zdolnosć do przewidywania przyszłych zdarzeń.
Przyjęte.
Jasnowidzenie-??????? trudno krótko zwięxle zdefiniować.
Oj, powiedz. Bo nadal dokładnie nie wiem, co przez to rozumiesz. Wysil się.
:-)
Ale jest sporo osób które mają takie talenty że można je uznać za
jasnowidzenie ale nie ma w tym elementów prekognicji.
No dobrze, sam widzę, że jasnowidzenie != prekongicji.
| Brzmi przekonująco... tylko kłopot w tym, że wielu jest takich, co pędzi
| swoje interesy zarabiając na klientach, którym przedpowiadają
przyszłość.
| Zawsze zastanawiałem się, czemu oni po prostu nie wywróżą sobie liczb w
| toto-lotka. :-))
Bo ich zdolnosci i owszem moga pozwalać na przepowiadanie pewnych zdarzeń,
jednak są one mocno ograniczone i nie pozwalajką na tak precyzyjne
ustalenie
co i jak.
Czyli wszystko kończy się na statystyce. Łatwiej jest przedpowiadać
wydarzenia, które są statystycznie bardziej prawdopodobne. I to ma być
nadświadome wejrzenie w przyszłość?
Pozdrawiam
SJ Wan Kenobi - 22 Lip 2001, 13:54
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
I wlasnie tu sie mylisz :P
Mucha rzadza dokladnie te same prawa fizyki co babelkiem.
Wiec czym jest zycie?
Forma istnienia bialka?
Delfino
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
SJ Wan Kenobi - 22 Lip 2001, 13:54
Uzytkownik "Automateusz"...
| Natomiast mucha, jako organizm
| zywy, zachowuje sie w sposob nieobliczany, wymykajacy sie zasadom, jakie
| rzadza martwa materia...
To znaczy jakim konkretnie prawom sie wymyka?
Prawom fizykochemicznym.
Jaka jest roznica miedzy zywa a martwa bakteria?
Ehh.. a podobno to sceptycy uzywaja argumentu "autorytetu" :-/
Ja tu sie nie podpieram autorytetami, tylko pokazuje, ze sa inni ludzi,
ktorzy mysla podobnie jak ja :PP
Jednak skoro juz mowa o cytatach i o tym co kto powiedzial to ja mam taki
cytat:
" Jak powiedzial zmarly niedawno John Bell- jeden z najwybitniejszych
specjalistow od podstwa mechaniki kwantowej- " Jesli teoria kwantow ma sie
stosowac nie tylko do wyidealizowanych doswiadczen laboratoryjnych, to
czyz
nie musimy przyznac, ze procesy | pomiarowe<< zachodza mniej wiecej
zawsze,
mniej wiecej wszedzie?""
Tak, zgadzam sie z tym.
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Delfino Delphis - 22 Lip 2001, 16:49
| Mucha rzadza dokladnie te same prawa fizyki co babelkiem.
Wiec czym jest zycie?
Forma istnienia bialka?
Wlasnie. Ciagiem reakcji i nastepstw.
Wiem, ciezko to zaakceptowac :)
Delfino
Delfino Delphis - 22 Lip 2001, 16:49
Jaka jest roznica miedzy zywa a martwa bakteria?
Czy wirus zyje?
Delfino
Automateusz - 23 Lip 2001, 02:15
Prawom fizykochemicznym.
Konkretnie KTORYM prawom?
Jaka jest roznica miedzy zywa a martwa bakteria?
Martwa sie nie dzieli.. no i co? Ktore prawo trzeba zlamac, czy sie my
"wymknac" (co to wlasciwie znaczy?) zeby sie podzielic?
Tak, zgadzam sie z tym.
A wiec kto tych pomiarow dokonuje?
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
SJ Wan Kenobi - 23 Lip 2001, 04:31
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
| Jaka jest roznica miedzy zywa a martwa bakteria?
Czy wirus zyje?
Wirus nie rosnie, nie rozmnaza sie.. wiec nie zyje.
Choc z drugiej strony to i kamien w pewnym sensie zyje...
Delfino
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
SJ Wan Kenobi - 23 Lip 2001, 05:41
Uzytkownik "Automateusz"...
| Prawom fizykochemicznym.
Konkretnie KTORYM prawom?
Chyba sie nie do konca zrozumielismy. Nie chodzi mi o to, ze zycie jest
sprzeczne z jakims prawem (choc o zasadzie wzrostu entropii mozna by tu
dyskutowac..) ale o to, ze zycia nie da sie opisac na bazie znanych praw
fiz-chem.
| Jaka jest roznica miedzy zywa a martwa bakteria?
Martwa sie nie dzieli.. no i co?
No wlasnie.. Z martwej bakterii zreszta po krotkim czasie nic nie zostanie..
A w zywej bakterii cos podtrzymuje jej procesy zyciowe i nie dopuszcza do
smierci i rozkladu...
| Tak, zgadzam sie z tym.
A wiec kto tych pomiarow dokonuje?
Swiadomosc.
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
SJ Wan Kenobi - 23 Lip 2001, 05:41
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
| Wiec czym jest zycie?
| Forma istnienia bialka?
Wlasnie. Ciagiem reakcji i nastepstw.
Wiec dlaczego jeszcze nie wyprodukowalismy zycia?
Delfino
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Delfino Delphis - 23 Lip 2001, 07:18
| Wlasnie. Ciagiem reakcji i nastepstw.
Wiec dlaczego jeszcze nie wyprodukowalismy zycia?
Bo jest to twor dosc skomplikowany.
Ale gdy popatrzec na roboty to mialbym watpliwosci czy nie podpadna
pod ktoras z definicji zycia.
Delfino
Delfino Delphis - 23 Lip 2001, 07:19
| Czy wirus zyje?
Wirus nie rosnie, nie rozmnaza sie.. wiec nie zyje.
Tylko mi nie mow, ze np. posiadanie duszy czy czego tam zalezy od
biologicznej definicji zycia :P
Choc z drugiej strony to i kamien w pewnym sensie zyje...
no prosze... a wirus?
Delfino
Automateusz - 23 Lip 2001, 11:08
Chyba sie nie do konca zrozumielismy. Nie chodzi mi o to, ze zycie jest
sprzeczne z jakims prawem (choc o zasadzie wzrostu entropii mozna by tu
dyskutowac..)
No to mozemy podsykutowac... dlaczego niby ma byc sprzeczne z ta zasada?
A moze wogole przeniesiemy ta dyskusje do nowego watku, albo. lepiej na
"ewolucje" bo z jasnowidzami to chyba nie ma juz nic wspolnego.
ale o to, ze zycia nie da sie opisac na bazie znanych praw
fiz-chem.
A czeg konkretnie nie da sie opisac? Jakiego procesu zyciowego?
No wlasnie.. Z martwej bakterii zreszta po krotkim czasie nic nie
zostanie.. A w zywej bakterii cos podtrzymuje jej procesy zyciowe i nie
dopuszcza do smierci i rozkladu...
I czego tu nie da sie wyjasnic?
Swiadomosc.
Skad wiesz?
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
SJ Wan Kenobi - 23 Lip 2001, 15:13
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
| Wirus nie rosnie, nie rozmnaza sie.. wiec nie zyje.
Tylko mi nie mow, ze np. posiadanie duszy czy czego tam zalezy od
biologicznej definicji zycia :P
Nie, nie myl skutku z przyczyna...
| Choc z drugiej strony to i kamien w pewnym sensie zyje...
no prosze... a wirus?
W tym sensie, w jakim kamien zyje, to wirus oczywiscie tez.
Delfino
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
SJ Wan Kenobi - 23 Lip 2001, 15:13
Uzytkownik "Delfino Delphis"...
| Wiec dlaczego jeszcze nie wyprodukowalismy zycia?
Bo jest to twor dosc skomplikowany.
Wiec zycie jest to jedynie odpowiednio skomplikowana materia? :)
Ale gdy popatrzec na roboty to mialbym watpliwosci czy nie podpadna
pod ktoras z definicji zycia.
Delfino
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
SJ Wan Kenobi - 23 Lip 2001, 15:13
Uzytkownik "Automateusz"...
| Chyba sie nie do konca zrozumielismy. Nie chodzi mi o to, ze zycie jest
| sprzeczne z jakims prawem (choc o zasadzie wzrostu entropii mozna by tu
| dyskutowac..)
No to mozemy podsykutowac... dlaczego niby ma byc sprzeczne z ta zasada?
Zycie - ogolnie rzecz biorac - jest procesem, ktorego efektem jest spadek
entropii, rozumianej ogolnie jako miara nieuporzadkowania, niekoniecznie w
kontekscie termodynamicznym.
A moze wogole przeniesiemy ta dyskusje do nowego watku, albo. lepiej na
"ewolucje" bo z jasnowidzami to chyba nie ma juz nic wspolnego.
Ale my tu przeciez nie rozmawiamy o ewolucji.. A zagadnieniem zycia, jego
powstaniem itp. jak sam mowiles ewolucjonizm sie nie zajmuje :)
A czeg konkretnie nie da sie opisac? Jakiego procesu zyciowego?
Zycia jako takiego. Czym naprawde jest zycie?
Tak mysle...
Pozdrawiam!
Automateusz
--
W a n K e n o b i
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]
Delfino Delphis - 23 Lip 2001, 16:07
| Bo jest to twor dosc skomplikowany.
Wiec zycie jest to jedynie odpowiednio skomplikowana materia? :)
Tak, wlasnie tak.
| Ale gdy popatrzec na roboty to mialbym watpliwosci czy nie podpadna
| pod ktoras z definicji zycia.
Na pewno maja umiejetnosci zblizone do owadow.
Delfino
Automateusz - 24 Lip 2001, 06:39
Zycie - ogolnie rzecz biorac - jest procesem, ktorego efektem jest spadek
entropii, rozumianej ogolnie jako miara nieuporzadkowania, niekoniecznie w
kontekscie termodynamicznym.
Tyle ze to sie dzieje _lokalnie_, w ukladzie _otwartym_ a zasada wzrostu
entropii odnosi sie do ukladow zamknietych.
Ale my tu przeciez nie rozmawiamy o ewolucji.. A zagadnieniem zycia, jego
powstaniem itp. jak sam mowiles ewolucjonizm sie nie zajmuje :)
Alez grupa "ewolucja" nie jest scisle ograniczona do ewolucji ;-)
Ponadto powstanie zycia ma poniekat zwiazek z ewolucja.
Zycia jako takiego. Czym naprawde jest zycie?
Za http://wiem.onet.pl/wiem/00347f.html
Życie, zgodnie z ustaleniami biologii zdolność organizmu do przeprowadzania
procesów metabolicznych (przemiany materii), dzięki którym możliwe są jego
wszelkie funkcje, m.in.: reakcja na bodźce, ruch, podział komórki, wzrost,
zmienność, dziedziczność. Procesy życiowe są tym bardziej skomplikowane, im
bardziej złożony jest dany organizm.
Tak mysle...
A jakies argumenty?
Pozdrawiam!
Automateusz
Grupa dyskusyjna o ewolucji i kreacjonizmie:
http://groups.yahoo.com/group/ewolucja/
_____________________________________________
Kamananda - 25 Sie 2001, 08:43
Jest bardzo prosty sposob.
Spytajcie go o ...... numery totolotka na przyszly
tydzien..
Jak takiego spotkacie - dajcie mi znac.
Ja jeszcze nie spotkalem.Wszyscy odpadaja na takim
prostym tescie.
Emocje - zarówno pozytywne jak i negatywne - zniekształcają obraz
rzeczywistości.
Im większe pieniądze tym większe emocje...
mr.all - 25 Sie 2001, 13:37
Emocje - zarówno pozytywne jak i negatywne - zniekształcają obraz
rzeczywistości.
Brak emocji - rowniez.
Czy czlowiek moze zyc bez emocji ?
Im większe pieniądze tym większe emocje...
Tylko za pierwszym razem..;-))))
pozdrawiam i prosze na strone (Huna po polsku):
http://republika.pl/mr_all
===CZeslaw
Kamananda - 26 Sie 2001, 04:56
| Emocje - zarówno pozytywne jak i negatywne - zniekształcają obraz
| rzeczywistości.
Brak emocji - rowniez.
Czy czlowiek moze zyc bez emocji ?
| Im większe pieniądze tym większe emocje...
Tylko za pierwszym razem..;-))))
Z doświadczenia wiem, że emocje przeszkadzają w "jasnym" postrzeganiu.
"Czy czlowiek moze zyc bez emocji"...
Nie chodzi o to, żeby żyć bez emocji. Zanik emocji to objaw choroby
psychicznej (chyba "bladość afektu" w schizofrenii). Są jednak takie chwile,
kiedy emocje przeszkadzają.
Kamananda
mr.all - 26 Sie 2001, 16:00
| Emocje - zarówno pozytywne jak i negatywne - zniekształcają obraz
| rzeczywistości.
| Brak emocji - rowniez.
| Czy czlowiek moze zyc bez emocji ?
| Im większe pieniądze tym większe emocje...
| Tylko za pierwszym razem..;-))))
Z doświadczenia wiem, że emocje przeszkadzają w "jasnym" postrzeganiu.
"Czy czlowiek moze zyc bez emocji"...
Nie chodzi o to, żeby żyć bez emocji. Zanik emocji to objaw choroby
psychicznej (chyba "bladość afektu" w schizofrenii). Są jednak takie
chwile,
kiedy emocje przeszkadzają.
Jest to kwestia podejscia.
CZlowiek jest istota emocjonalna. Nie da sie zyc bez emocji, wiec patrzenie
zawsze bedzie przez pryzmat emocji. W sumie wystarczy przyjmowac takie
patrzenie za prawidlowe a wyniki akceptowac.
Okreslenie 'jasne podejscie' jest nic nieznaczacym sloganem, bo skoro masz
emocje a one przeszkadzaja, to nie jestes w stanie zobaczyc jak to wyglada,
gdybys byl bez emocji.
Czy musisz wygrac w totka ? Skad wiesz, ze musisz ?
pozdrawiam i prosze na strone (Huna po polsku):
http://republika.pl/mr_all
===CZeslaw
Loki - 26 Sie 2001, 19:55
Są jednak takie chwile, kiedy emocje przeszkadzają.
Ja bym poszedl troszke dalej i powiedzial, ze jakiekolwiek bodzce oraz
wynikajace z nich doswiadczenia, przyzwyczajenia, swiatopoglad itd.
przeszkadzaja w obiektywnym postrzeganiu rzeczy. Nie sadze jednak by
czlowiek na jakimkolwiek poziomie rozwoju mial zupelnie "czysty" umysl.
Chyba, ze mozna to jakos sztucznie na jakis czas wywolac...
Loki
Kamananda - 27 Sie 2001, 15:01
| Z doświadczenia wiem, że emocje przeszkadzają w "jasnym" postrzeganiu.
| "Czy czlowiek moze zyc bez emocji"...
| Nie chodzi o to, żeby żyć bez emocji. Zanik emocji to objaw choroby
| psychicznej (chyba "bladość afektu" w schizofrenii). Są jednak takie
chwile,
| kiedy emocje przeszkadzają.
Jest to kwestia podejscia.
CZlowiek jest istota emocjonalna. Nie da sie zyc bez emocji, wiec
patrzenie
zawsze bedzie przez pryzmat emocji. W sumie wystarczy przyjmowac takie
patrzenie za prawidlowe a wyniki akceptowac.
Okreslenie 'jasne podejscie' jest nic nieznaczacym sloganem, bo skoro masz
emocje a one przeszkadzaja, to nie jestes w stanie zobaczyc jak to
wyglada,
gdybys byl bez emocji.
Czy musisz wygrac w totka ? Skad wiesz, ze musisz ?
Zgadzam się z Tobą. Każdy zdrowy człowiek (nawet mukta) ma emocje.
Natomiast nie wydaje mi się, żeby postrzeganie ZAWSZE musiało odbywać się
przez pryzmat emocji.
(Nawiasem mówiąc nie użyłem formy "jasne podejście" ale "jasne postrzeganie"
jako uogólnienia pojęć typu jasnowidzenie, itp...).
Mam emocje i zwykle "pozwalam im być". Potrafię je także kontrolować - gasić
lub rozpalać w zależności od sytuacji i potrzeby.
"Czy muszę wygrać w totka" - nic nie muszę.
Kamananda
Kamananda - 27 Sie 2001, 15:01
| Są jednak takie chwile, kiedy emocje przeszkadzają.
Ja bym poszedl troszke dalej i powiedzial, ze jakiekolwiek bodzce oraz
wynikajace z nich doswiadczenia, przyzwyczajenia, swiatopoglad itd.
przeszkadzaja w obiektywnym postrzeganiu rzeczy. Nie sadze jednak by
czlowiek na jakimkolwiek poziomie rozwoju mial zupelnie "czysty" umysl.
Chyba, ze mozna to jakos sztucznie na jakis czas wywolac...
"Czysty umysł" chyba nawet nie jest potrzebny, żeby obiektywnie postrzegać.
Wystarczy umysł "otwarty i nie przywiązany".
Wystarczy świadomość, że nasz obraz rzeczywistości może być naszą iluzją
rzeczywistości.
Kamananda
Loki - 27 Sie 2001, 18:58
"Czysty umysł" chyba nawet nie jest potrzebny, żeby obiektywnie
postrzegać.
Wystarczy umysł "otwarty i nie przywiązany".
Wystarczy świadomość, że nasz obraz rzeczywistości może być naszą iluzją
rzeczywistości.
Miec otwarty umysl to moja dewiza zyciowa ;) Zawsze ja powtarzam...
Istnienie absolutnie "czystego" umyslu nie jest moim zdaniem (chyba)
mozliwe.
Natomiast uwazam, ze mozna osiagnac namiastke takiego stanu poprzez
skoncentrowanie sie tylko i wylacznie na postrzeganej rzeczy. Wtedy umysl
zapomina o tym co przyswoil i czego sie nauczyl, dzieki czemu nie zaciemnia
nam obrazu. Taki "dar obiektywnego spojrzenia"...
Jezeli zas chodzi o "otwarty umysl" to moim zdaniem jest to pomocne w
szybkim przyswajaniu nowej wiedzy i osiagnieciu szerszych horyzontow. Nie
wystarcza jednak do "obiektywnego postrzegania".
Byc moze mowimy o tym samym, tylko sie odrobinke nie zrozumielismy.
Zreszta to moje prywatne teorie i moge sie mylic, wiec nie bede sie
upieral...
Pozdrawiam
Loki
Delfino Delphis - 28 Sie 2001, 06:29
Istnienie absolutnie "czystego" umyslu nie jest moim zdaniem (chyba)
mozliwe.
Jest, ale tylko gdy bedzie pozbawiony ciala, ot taki Vanamond.
Delfino
Kamananda - 28 Sie 2001, 13:57
Istnienie absolutnie "czystego" umyslu nie jest moim zdaniem (chyba)
mozliwe.
Natomiast uwazam, ze mozna osiagnac namiastke takiego stanu poprzez
skoncentrowanie sie tylko i wylacznie na postrzeganej rzeczy. Wtedy umysl
zapomina o tym co przyswoil i czego sie nauczyl, dzieki czemu nie
zaciemnia
nam obrazu. Taki "dar obiektywnego spojrzenia"...
Umysł całkowicie skupiony na danej rzeczy staje się "tą rzeczą".
Następuje bezpośrednie poznanie.
Jezeli zas chodzi o "otwarty umysl" to moim zdaniem jest to pomocne w
szybkim przyswajaniu nowej wiedzy i osiagnieciu szerszych horyzontow. Nie
wystarcza jednak do "obiektywnego postrzegania".
Rzeczywiście im bardziej otwarty umysł, tym bardziej chłonny.
Jednocześnie obiektywniej postrzegający niż umysły zamknięte.
Byc moze mowimy o tym samym, tylko sie odrobinke nie zrozumielismy.
I mnie się tak wydaje.
Kamananda
Loki - 28 Sie 2001, 16:57
Umysł całkowicie skupiony na danej rzeczy staje się "tą rzeczą".
Następuje bezpośrednie poznanie.
Otoz to ;)
Aczkolwiek chyba nie zawsze musi to byc az tak "metazfizyczne";)))
Pozdrawiam
Loki
Sza-Man - 30 Sie 2001, 05:00
Dzień dobry
wreszcie trafiłem na grupę ludzi
dyskutujących na tematy paranauk
dotychczas najczęściej trafiałem na osoby odrzucające
wszystko co nie mieści się w ich umyśle
lub przyjmujące z WIARĄ to wszystko.
Od dwóch tygodni serwer news.lublin.pl
uporczywie odrzucał moje odpowiedzi
"czyżby zarządca serwera pokłócił się z TPSA o pieniądze"
Popieram więc dyskusję i praktyczne badania.
z poważaniem
SZA-MAN
| Hmmm. Moze wyjaśnisz mi różnice miedzy tymi dwoma terminami?
Prekognicja -zdolnosć do przewidywania przyszłych zdarzeń.
Jasnowidzenie-??????? trudno krótko zwięxle zdefiniować.
Intuicja________ odczuwanie mających nastąpić zdarzeń,
posiadają ją wszystkie zwierzęta
i niektórzy ludzie (!)
Prekognicja_____ widzenie przyszłych zdarzeń,
zajmują się tym różnego rodzaju osoby
np.wróżące z kart, wizjonerzy, prorocy.
Jasnowidzenie__obserwacja zdarzeń w czasie teraźniejszym
(tj.w chwili badania) zajmują się tym osoby:
- posiadające zdolność widzenia lub odczuwania
energii niewidocznych dla normalnych ludzi:
(np. energii stresu, energii emocjonalnych,
energii tzw. mentalnych czyli myśli,
tzw. KARMY, energii DUSZY człowieka itd.)
- posiadające zdolność widzenia, odczuwania
poprzez X-ty wymiar ludzi lub rzeczy itp.
znajdujących się w innych miejscach.
z poważaniem
SZA-MAN