ziola - 22 Cze 2004, 05:00
Gdzie w Katowicach lub okolicach mozna kupić karty do tarota, książki itp?
z góry dzieki
Łukasz
Zajawka - 22 Cze 2004, 05:28
Gdzie w Katowicach lub okolicach mozna kupić karty do
tarota, książki itp? z góry dzieki
Łukasz
Zamów sobie z internetu ;-)
Albo popytaj w księgarniach nieraz mają ;-)
ziola - 22 Cze 2004, 09:05
dzęki za "dobre rady"
internet i księgarnia, nie pomyslałem o tym nieraz
| Gdzie w Katowicach lub okolicach mozna kupić karty do
| tarota, książki itp? z góry dzieki
| Łukasz
Zamów sobie z internetu ;-)
Albo popytaj w księgarniach nieraz mają ;-)
--
Pozdrawiam ;-)
Zajawka
Zajawka - 22 Cze 2004, 09:56
dzęki za "dobre rady"
internet i księgarnia, nie pomyslałem o tym nieraz
Jakie pytanie, taka odpowiedź ;-P
"nieraz" - często ;-) Tak, takie słowo istnieje.
W księgarniach czasami można kupić tarota i książki o nim, wystarczy popytać
;-)
Ale widzę, że nie dajesz sobie rady z pewnymi rzeczami, więc pomogę ;-)
http://www.magicznysklep.prv.pl/ na tej stronie w dziale "książki"
znajdziesz tarota razem z książką opisującą karty i metosy wróżenia; cena 90
zł.
http://sklep.tarotnet.pl/ tu również. O! nawet podam ci bezpośredni link,
żebyś się nie zmęczył:
http://sklep.tarotnet.pl/index.php?cPath=56_21&osCsid=6ac6fa2d8e3d6af...
....
http://magic.top-100.pl/?we=bodynet&kod=105666 a tutaj znajdziesz itp.
Trudno mi sprecyzować, co masz na myśli, więc sam się pomęcz ;-))
boris the blade - 23 Cze 2004, 02:26
internet i księgarnia, nie pomyslałem o tym nieraz
Nie znacie slowa 'nieraz' na Slasku ? To taki skrotowiec obecny w
polszczyznie od dziesiecioleci. Oznacza - 'niejeden raz'.
Co do Tarota - w Lodzi w wielu ksiegarniach mozna kupic od reki. Nie tylko w
tych specjalistycznych, ale w calkiem zwyklych rowniez. W Katowicach pewnie
tez macie jakies ksiegarnie - patrzyles czy od razu z pytaniem do internetu
?
bTb.
ziola - 23 Cze 2004, 03:32
a Ciebie ktoś pytał o zdanie blady Borysie językoznawco i geografie z Bożej
łaski?
| internet i księgarnia, nie pomyslałem o tym nieraz
Nie znacie slowa 'nieraz' na Slasku ? To taki skrotowiec obecny w
polszczyznie od dziesiecioleci. Oznacza - 'niejeden raz'.
Co do Tarota - w Lodzi w wielu ksiegarniach mozna kupic od reki. Nie tylko
w
tych specjalistycznych, ale w calkiem zwyklych rowniez. W Katowicach
pewnie
tez macie jakies ksiegarnie - patrzyles czy od razu z pytaniem do
internetu
?
bTb.
Zajawka - 23 Cze 2004, 04:04
a Ciebie ktoś pytał o zdanie blady Borysie językoznawco i
geografie z Bożej łaski?
Nie wiem, czemu Boris ma być blady twoim zdaniem, mogę ci zaręczyć, że blady
to on na pewno nie jest ;-)) I tu cię zaskoczę - Boris doskonale zna
geografię i jest dobrym językoznawcą. Naprawdę w niewielu rzeczach byś go
zagiął, o ile TY zagiąłbyś go w czymkolwiek.
Prawdopodobnie nie pomyślałeś, żeby po prostu popytać się. Na pewno w
Katowicach są sklepy ezoteryczne, tam znajdziesz karty. Tu nie siedzą
wyłącznie ludzie z Katowic, żeby od razu dać ci namiary łącznie z adresem i
numerem autobusu, którym tam można dojechać.
A teraz odpowiedź na to, co na priv mi przysłałeś:
Tak, słowo "zajawka" istnieje w języku dziennikarskim. W radio, jak słyszysz
dżingielki z zapowiedzią programów, to są zajawki, w telewizji, jak widzisz
urywki jakiś programów, filmów, to są zajawki, w gazecie zajawki masz na
głównej stronie z odsyłaczami do dalszych stron. Dalej... nie obrażaj do
mnie innych ludzi, bo tylko mnie rozłościsz, a ja potrafię być bardzo
złośliwa. Na drugi raz, jak coś poślesz mi na priva, to może bez ostrych
słów. Może dodatkowo, oprócz słownika wulgaryzmów, opanujesz również inne? A
może problemem dla ciebie jest wejście do księgarni i zapytanie (grzeczne,
wierz mi, grzecznością i miłym uśmiechem można wiele osiągnąć ;-) ): Dzień
dobry! Czy można tu kupić karty tarota?
Mogę ci zagwarantować, że wiem znacznie więcej niż zjem ;-P A ty, jak widzę,
przyswoiłeś słowo "nieraz" i teraz go nadużywasz, niekoniecznie w dobrym
kontekście zdaniowym ;-))
I małe sprostowanie: odpłynąć można w siną dal... gość może jedynie spłynąć
;-))
boris the blade - 23 Cze 2004, 12:44
a Ciebie ktoś pytał o zdanie blady Borysie językoznawco i geografie z
Bożej
łaski?
Ty mnie pytales o zdanie zadajac swoje pytanie na ogolnodostepnej grupie. A
ze jednych Bog obdarza laskami, ktorych skapi innym, czyniac z nich tumanow,
to juz niestety nie moja wina.
bTb.
ps. zamierzacie w slaskiej kasie chorych leczyc ludzi za pomoca wrozb z
tarota ?
Stanislaw Sidor - 23 Cze 2004, 12:47
A ze jednych Bog obdarza laskami, ktorych skapi innym, [...]
Oj, świeta prawda Borysie!
Ciebie chyba obdarzyl urodziwą LASKĄ :-) no i cnotami wszelakimi też. :
PS. Czasmi p-literki się przydają, gdy IQ czytelnika <<65 :-)
boris the blade - 23 Cze 2004, 13:11
Ciebie chyba obdarzyl urodziwą LASKĄ :-) no i cnotami wszelakimi też. :
Stanislawie!
Czyzbys poruszonym tematem sugerowal, ze tez sypiasz z kolegami w namiocie
jak Patryk z postu ponizej :-))) ?
bTb.
ps. chyba sie nalykalem oparow podczas dzisiejszej wizyty w rafinerii :-)))
Stanislaw Sidor - 23 Cze 2004, 13:21
| Ciebie chyba obdarzyl urodziwą LASKĄ :-) no i cnotami wszelakimi też. :
Stanislawie!
Czyzbys poruszonym tematem sugerowal, ze tez sypiasz z kolegami w namiocie
jak Patryk z postu ponizej :-))) ?
Niestety, ale juz od dawna nie sypiam ;(
ps. chyba sie nalykalem oparow podczas dzisiejszej wizyty w rafinerii
:-)))
Musi masz racje - cos dziwnie piszesz - jakbys ikry nie mial
ziola - 24 Cze 2004, 03:36
Panowie
nuży mnie juz ta do niczego nie prowadząca dyskusja
ani mi pomogliście ani zaszkodziliście swoimi wywodami, wasza wiedza w
temacie jest żadna, a poczucie humoru mizerne
tak że walcie sobie tutaj grupowo konia beze mnie
w slangu więziennym drodzy językoznawcy i omnibusi zwie się to derby, tak że
owocnej Wielkiej Pardubickiej
nie pozdrawiam
Z
| a Ciebie ktoś pytał o zdanie blady Borysie językoznawco i geografie z
Bożej
| łaski?
Ty mnie pytales o zdanie zadajac swoje pytanie na ogolnodostepnej grupie.
A
ze jednych Bog obdarza laskami, ktorych skapi innym, czyniac z nich
tumanow,
to juz niestety nie moja wina.
bTb.
ps. zamierzacie w slaskiej kasie chorych leczyc ludzi za pomoca wrozb z
tarota ?
Zajawka - 24 Cze 2004, 04:22
Panowie
Jestem Panią ;-))
nuży mnie juz ta do niczego nie prowadząca dyskusja
znużenie musi być bardzo męczące, w większych dawkach prowadzi do
odmóżdżenia ;-)
ani mi pomogliście ani zaszkodziliście swoimi wywodami,
czyli ani dobrze, ani źle...
wasza wiedza w temacie jest żadna, a poczucie humoru
mizerne
Tu bym polemizowała, albowiem udzielono ci odpowiedzi i rad jak najbardziej
w "temacie"
tak że walcie sobie tutaj grupowo konia beze mnie
No co ty! W ten sposób dyskryminujesz mnie jako kobietę!! Skąd ja konia
dorwę, żeby go zwalić? Nie uważasz, ze to okrucieństwo? Koń to zwierzę, o
nie trzeba dbać a nie walić!! Koń jest wielki, myślisz że maleńka damska
piąstka wystarczy, żeby go zdzielić między ślepia? A może znasz inny sposób?
I czemu nas opuszczasz??
w slangu więziennym drodzy językoznawcy i omnibusi zwie
się to derby, tak że owocnej Wielkiej Pardubickiej
wooow!! znawca slangu więziennego ;-) a co? we więzieniu chcecie sobie
tarota stawiać, który kiedy wyjdzie?? ;-PP
nie pozdrawiam
A to już było bardzo niegrzeczne!!
Z
mrówka Zet??
Stanislaw Sidor - 24 Cze 2004, 04:54
| tak że walcie sobie tutaj grupowo konia beze mnie
No co ty! W ten sposób dyskryminujesz mnie jako kobietę!! Skąd ja konia
dorwę, żeby go zwalić?
Chyba moglbym poradzic, skad go wziac :) ale ty juz duza dziweczynka jestes,
to sobie sama pewnie poradzisz :no bo "kon - jak sam kazdy widzi" i szukac
go nie trzeba zbyt dlugo.
Nie uważasz, ze to okrucieństwo?
Eeeeee ... nie :) Rozne sa opinie ;)
PS. Przynaje niniejszym Zajawce medal za zajecie 1-ego miejsca w
paranormalnych zawodach na "Kamienna Twarz". Przebijasz nawet samego
Krwawego Borysa :
Szkoda, ze mi wiecej pisac nie wolno ...
boris the blade - 24 Cze 2004, 05:07
paranormalnych zawodach na "Kamienna Twarz". Przebijasz nawet samego
Nagroda jest kamienna twarz [do wyboru] z Wyspy Wielkanocnej. Do odbioru na
miejscu, transport zalatwia obdarowana.
To kiedy oblewamy ten medal ?
bTb.
Zajawka - 24 Cze 2004, 05:14
| tak że walcie sobie tutaj grupowo konia beze mnie
| No co ty! W ten sposób dyskryminujesz mnie jako
| kobietę!! Skąd ja konia dorwę, żeby go zwalić?
Chyba moglbym poradzic, skad go wziac :) ale ty juz duza
dziweczynka jestes, to sobie sama pewnie poradzisz :no
bo "kon - jak sam kazdy widzi" i szukac go nie trzeba
zbyt dlugo.
Myślisz, że skuszę go wiązką sianka lub koniczynki (oczywiście suchej, żeby
mi się konisko nie ochwaciło ;-)) )... A może pocmokać wystarczy??
| Nie uważasz, ze to okrucieństwo?
Eeeeee ... nie :) Rozne sa opinie ;)
Walenie kojarzy mi się z okrutnym czynem.
PS. Przynaje niniejszym Zajawce medal za zajecie 1-ego
miejsca w paranormalnych zawodach na "Kamienna Twarz".
Przebijasz nawet samego Krwawego Borysa :
Szkoda, ze mi wiecej pisac nie wolno ...
Ojej!! Aaaaaaaaaaa!!! Naprawdę to dla mnie?? Nie! Nie może być ;-) Ojej
[wzruszenie] [pisk] [płacz]
Z racji tego, że dostałam medal i zajęłam pierwsze miejsce w zawodach, to
wypada coś powiedzieć... Dziekuję wszystkim, którzy mnie wspierali, dziękuję
losowi za to, że mnie urodą i mądrością obdarzył. Jestem ogromnie wzruszona
i czuję się zaszczycona. To najwspanialszy medal jaki dostałam ;-)) Jeszcze
raz wielkie dzięki tym, którzy na mnie oddali swoje głosy!! Niech wam się
szczęści... ;-)) Dziękuję!!
Zajawka - 24 Cze 2004, 05:15
| paranormalnych zawodach na "Kamienna Twarz". Przebijasz
| nawet samego
Nagroda jest kamienna twarz [do wyboru] z Wyspy
Wielkanocnej. Do odbioru na miejscu, transport zalatwia
obdarowana.
To morda będzie a nie twarz ;-))) Zajmie mi połowę mieszkania ;-))
To kiedy oblewamy ten medal ?
Jak go dostanę ;-))
Musi być, żeby go oblać prawda?? Mam nadzieję, że nie GS ;-PPPPPPPPPPPPP
bTb.
--
Pozdrawiam ;-)
Zajawka
Stanislaw Sidor - 24 Cze 2004, 05:21
| paranormalnych zawodach na "Kamienna Twarz". Przebijasz nawet samego
Nagroda jest kamienna twarz [do wyboru] z Wyspy Wielkanocnej. Do odbioru
na miejscu, transport zalatwia obdarowana.
To kiedy oblewamy ten medal ?
Chocby i juz! Otwieraj, co masz! ;-) Ja dopiero moge wieczorem :-( cos
otwierac, a mam chyba co jeszcze.
Borrisss zrob cos z Zajawka, bo ja juz nie moge czytac jej postow bez
tarzania sie po podlodze ze spazmami smiechu - moze najpierw od tego konia
zacznij tlumaczyc :) a pozniej juz pojdzie z gorki :)) Teorie Wzglednosci
odpusc - kobieta i tak tego nie zrozumie ;)
Zajawka - 24 Cze 2004, 05:30
| paranormalnych zawodach na "Kamienna Twarz". Przebijasz
| nawet samego
| Nagroda jest kamienna twarz [do wyboru] z Wyspy
| Wielkanocnej. Do odbioru na miejscu, transport zalatwia
| obdarowana.
| To kiedy oblewamy ten medal ?
Chocby i juz! Otwieraj, co masz! ;-) Ja dopiero moge
wieczorem :-( cos otwierac, a mam chyba co jeszcze.
Wodę mineralną chyba ;-))
Borrisss zrob cos z Zajawka,
Ej!! Ja swoją wiedzę mam i niczego mi nie trzeba tłumaczyć ;-)) boris
niczego nie może ze mną zrobić!
bo ja juz nie moge czytac
jej postow bez tarzania sie po podlodze ze spazmami
smiechu - moze najpierw od tego konia zacznij tlumaczyc
O koniach wiem akurat sporo i wiem, że koniczyny nie mogą jeść wilgotnej, bo
jak się koń wzdęcia nabawi, to mu się odbijać nie będzie, bo ma przełyk
inaczej ustawiony. A wtedy trzeba okrutnie konia potraktować i go przebić,
żeby gazy bokiem poszły. Tak więc o koniach to ja wam mogę mówić,a nie wy
mnie ;-P
:) a pozniej juz pojdzie z gorki :))
Zależy od górki, jak wysoka jest ;P
Teorie Wzglednosci
odpusc - kobieta i tak tego nie zrozumie ;)
Wypraszam sobie!!
boris the blade - 24 Cze 2004, 05:35
inaczej ustawiony. A wtedy trzeba okrutnie konia potraktować i go przebić,
żeby gazy bokiem poszły. Tak więc o koniach to ja wam mogę mówić,a nie wy
Jezeli chodzi o przebijanie konia [nawiazujac do tematow
biologiczno-etnograficznych], to sluzy do tego tzw. PALANG wywodzacy sie z
okolic Indonezji. Zaniepokoily mnie tylko te gazy ;-))))))))))
A zeby nie bylo, ze nie na paranauki, to moze podyskutujemy o kulcie cargo z
tamtego rejonu i jego projekcji na Ameryke Poludniowa w postaci plaskowyzu
Nazca.
bTb.
Stanislaw Sidor - 24 Cze 2004, 05:38
| Teorie Wzglednosci
| odpusc - kobieta i tak tego nie zrozumie ;)
Wypraszam sobie!!
No to przepraszam - caluje wirtualne raczki na znak pokuty ;)
boris the blade - 24 Cze 2004, 05:41
| Teorie Wzglednosci
| odpusc - kobieta i tak tego nie zrozumie ;)
Teoria Wzglednosci - wersja dla kobiet.
Jezeli pojde dzisiaj na zakupy do Geanta, kupie sobie nowa bluzke, wzglednie
rajstopy, wzglednie nowy krem.
bTb.
Stanislaw Sidor - 24 Cze 2004, 05:52
| Teorie Wzglednosci
| odpusc - kobieta i tak tego nie zrozumie ;)
Teoria Wzglednosci - wersja dla kobiet.
Jezeli pojde dzisiaj na zakupy do Geanta, kupie sobie nowa bluzke,
wzglednie rajstopy, wzglednie nowy krem.
Nie tak, nie tak ... "i tak mam ladniejsze wlosy niz Goska" :-)
Gdyby nie bylo wzglednosci "Goska", to skad by kobieta wiedziala, ze ma
ladniejsze wlosy niz .... kto? Niz facet? Nie da sie :-)) to nie sa uklady
inercjalne :
Zajawka - 24 Cze 2004, 05:52
| Teorie Wzglednosci
| odpusc - kobieta i tak tego nie zrozumie ;)
Teoria Wzglednosci - wersja dla kobiet.
Jezeli pojde dzisiaj na zakupy do Geanta, kupie sobie
nowa bluzke, wzglednie rajstopy, wzglednie nowy krem.
Ha Ha Ha Koń by się uśmiał, a co dopiero człowiek....
--
Pozdrawiam ;-)
Zajawka
boris the blade - 24 Cze 2004, 05:58
Nie tak, nie tak ... "i tak mam ladniejsze wlosy niz Goska" :-)
Gdyby nie bylo wzglednosci "Goska", to skad by kobieta wiedziala, ze ma
Ale to raczej teoria podwojnej bezwzglednosci :-) Raz, ze Goska nie ma
najmniejszej probabilistycznej szansy miec ladniejszych wlosow, a dwa, ze to
bezwzgledne w stosunku do Goski, ktorej na pewno jest przykro.
bTb.
PawelX - 24 Cze 2004, 10:26
| No co ty! W ten sposób dyskryminujesz mnie jako
| kobietę!! Skąd ja konia dorwę, żeby go zwalić?
| Chyba moglbym poradzic, skad go wziac :) ale ty juz duza
| dziweczynka jestes, to sobie sama pewnie poradzisz :no
| bo "kon - jak sam kazdy widzi" i szukac go nie trzeba
| zbyt dlugo.
ZMyślisz, że skuszę go wiązką sianka lub koniczynki (oczywiście suchej, żeby
Zmi się konisko nie ochwaciło ;-)) )... A może pocmokać wystarczy??
Ale Wy dwoje z STS'em perwersyjni jestescie.... Szkoda slow ;)
Zajawka - 24 Cze 2004, 10:36
Ale Wy dwoje z STS'em perwersyjni jestescie.... Szkoda
slow ;)
No co ty ;-))
My tu wprowadzamy swojską atmosferę ;-)))
Mnie do perwersji daleko, ja mam niewinną buzię aniołka i grzeczność w
spojrzeniu ;-)))
A jak słów szkoda, to po co się odzywałeś?? ;-P
Stanislaw Sidor - 24 Cze 2004, 11:06
ZMyślisz, że skuszę go wiązką sianka lub koniczynki (oczywiście suchej,
żeby Zmi się konisko nie ochwaciło ;-)) )... A może pocmokać wystarczy??
Ale Wy dwoje z STS'em perwersyjni jestescie.... Szkoda slow ;)
PawelX, PawelX ... czy to nie konstruktor silnika Adamsa?! :)
Chyba tak! A juz my scepy myslelismy, ze Ci sie cos zlego przytrafilo. Chris
B o klopotach jakowys pisal, tosmy sie martwili. Jak tam sprawnosc silnika -
wlasciwa? ;)
Dopiero wywabiony zostales wdziekiem Zajawki z karceru czy tez niebytu,
gdzie Net nie siega! :) O dzieki Zajawko! :
Avatareq - 24 Cze 2004, 11:21
Nie znacie slowa 'nieraz' na Slasku ?
określeń "łowcy skór" i innych bliskołodzioznacznych też nie znamy :-
Nie pij do innych regionów, bo na razie to Łódź jest największym "chorym"
miastem na mapie Polski...
Pozdrawiam
Avatareq - 24 Cze 2004, 11:23
ps. zamierzacie w slaskiej kasie chorych leczyc ludzi za pomoca wrozb z
tarota ?
Jak pewnie panie wspaniały geografie wiesz, ze śląskiej kasy chorych
najwięcej pieniędzy jest odciąganych na inne regiony - w tym na biedny,
łódzki...
(2)
Pozdrawiam
Stanislaw Sidor - 24 Cze 2004, 11:30
| ps. zamierzacie w slaskiej kasie chorych leczyc ludzi za pomoca wrozb z
| tarota ?
Jak pewnie panie wspaniały geografie wiesz, ze śląskiej kasy chorych
Do licha? Ktory rok u ciebie jest? U mnie 2004 i Kas Chorych juz dawno nie
Bardzo dziwne ... bede medytowal nad tym ;)
PawelX - 24 Cze 2004, 12:34
| Ale Wy dwoje z STS'em perwersyjni jestescie.... Szkoda
| slow ;)
ZNo co ty ;-))
ZMy tu wprowadzamy swojską atmosferę ;-)))
Ta. Iscie to paranaukowe te Wasze "rozmowki". Jak widze watek z
Zajawka i STS w rolach glownych to juz wiem co tam znajde :))
ZMnie do perwersji daleko, ja mam niewinną buzię aniołka i grzeczność w
Zspojrzeniu ;-)))
Tlumacza sie winni ;)
ZA jak słów szkoda, to po co się odzywałeś?? ;-P
Nie moglem sie powstrzymac widzac kolejna porcje Waszych tekstow :)
Z--
ZPozdrawiam ;-)
ZZajawka
PawelX - 24 Cze 2004, 12:42
SSPawelX, PawelX ... czy to nie konstruktor silnika Adamsa?! :)
Dobra masz pamiec :)
SSChyba tak! A juz my scepy myslelismy, ze Ci sie cos zlego przytrafilo. Chris
SSB o klopotach jakowys pisal, tosmy sie martwili.
Ta, czytalem niedawno Wasze "umartwienia" :) Przy okazji pragne
zdementowac plotki, jakobym zostal "wziety" (przez kogos innego niz
moja kobieta) :PP
Mialem co prawda problemy z pasorzytem, ale nie "kosmicznym", bo w
kosmos to monopol TPSA jeszcze nie siega :)
SSJak tam sprawnosc silnika -
SSwlasciwa? ;)
Tamta wersja silnika byla zbyt mala (miala zbyt niewielka moc) eby
jednoznacznie okreslic jakas konkretna nadsprawnosc. Nawet gdyby
wyszla, to scepy zwalily by to na "blad pomiarowy". Wiec trzecia
wersja silnika jest "Under Construction". Na tamtej udalo mi sie
jedynie sprawdzic, ze spadek temperatury wywolany przez dwupunktowy
termometr nie byl bledem powodowanym przez PM.
Ale to juz dywagacje NTG.
SSDopiero wywabiony zostales wdziekiem Zajawki z karceru czy tez niebytu,
SSgdzie Net nie siega! :) O dzieki Zajawko! :
Ty rowniez wklad w to miales wielki i Twe teksty perwersyjne. Gorzej
niz na pl.soc.sex ;)
Zajawka - 24 Cze 2004, 13:05
| ps. zamierzacie w slaskiej kasie chorych leczyc ludzi za
| pomoca wrozb z tarota ?
Jak pewnie panie wspaniały geografie wiesz, ze śląskiej
kasy chorych najwięcej pieniędzy jest odciąganych na inne
regiony - w tym na biedny, łódzki...
Jak wasza śląska kasa chorych może działać, skoro 45% łącza zużywała na
ściąganie pornografii i filmów?? Lepiej niech inni pieniądze mądrze
wykorzystują ;-)))
--
Pozdrawiam ;-)
Zajawka
Stanislaw Sidor - 24 Cze 2004, 13:24
SSPawelX, PawelX ... czy to nie konstruktor silnika Adamsa?! :)
Dobra masz pamiec :)
Jeszcze dobra :-)
SSChyba tak! A juz my scepy myslelismy, ze Ci sie cos zlego przytrafilo.
Chris SSB o klopotach jakowys pisal, tosmy sie martwili.
Ta, czytalem niedawno Wasze "umartwienia" :)
No wiec widzisz, jacy my troskliwi!
Przy okazji pragne
zdementowac plotki, jakobym zostal "wziety" (przez kogos innego niz
moja kobieta) :PP
Tylko Ci sie tak wydaje, ze nie zostales wziety - zapytaj Chrisa B. :-)
On wie wszystko o wzieciach.
Mialem co prawda problemy z pasorzytem, ale nie "kosmicznym", bo w
kosmos to monopol TPSA jeszcze nie siega :)
Coz, czasem sie zdarza. ;
SSJak tam sprawnosc silnika -
SSwlasciwa? ;)
Tamta wersja silnika byla zbyt mala (miala zbyt niewielka moc)
zeby jednoznacznie okreslic jakas konkretna nadsprawnosc.
No pewnie, ze za maly byl. Przeciez mowilem od razu, ze nic nie wyjdzie na
nim :)
Nawet gdyby
wyszla, to scepy zwalily by to na "blad pomiarowy".
Jakby doswiadczenie dawalo rezultaty poza marginesem bledu, to by sie nie
czepiali az tak bardzo.
Wiec trzecia
wersja silnika jest "Under Construction".
O! Swietnie. Na Forum Wynalazkow bedzie gotowe?
Bedzie mial tak z 1kW - prawda?
Na tamtej udalo mi sie
jedynie sprawdzic, ze spadek temperatury wywolany przez dwupunktowy
termometr nie byl bledem powodowanym przez PM.
Ale to juz dywagacje NTG.
A dlaczego NTG? :-8
SSDopiero wywabiony zostales wdziekiem Zajawki z karceru czy tez
niebytu, SSgdzie Net nie siega! :) O dzieki Zajawko! :
Ty rowniez wklad w to miales wielki
Ja? A niejaki Krwawy Borys to jak do pieca dokladal! Ja tylko sprawe
ulagodzic chcialem :)
i Twe teksty perwersyjne. Gorzej niz na pl.soc.sex ;)
Ciesze sie, ze bywasz na porzadnych grupach jak pl.soc.sex, bo mnie tam
jeszcze nie bylo, a tu jak widzisz nawet silnik Adamsa jest NTG, to wiec
gdzie ma pisac Konstruktor PawelX?
:-)))
PawelX - 24 Cze 2004, 13:57
| SSChyba tak! A juz my scepy myslelismy, ze Ci sie cos zlego przytrafilo.
| Chris SSB o klopotach jakowys pisal, tosmy sie martwili.
| Ta, czytalem niedawno Wasze "umartwienia" :)
SSNo wiec widzisz, jacy my troskliwi!
Wzruszylem sie ;)
| Przy okazji pragne
| zdementowac plotki, jakobym zostal "wziety" (przez kogos innego niz
| moja kobieta) :PP
SSTylko Ci sie tak wydaje, ze nie zostales wziety - zapytaj Chrisa B. :-)
SSOn wie wszystko o wzieciach.
LOL. A pozniej drogie scepy sie dziwicie, ze niektorzy nie maja
szacunku do np. wiary, skoro sami nie macie szacunku do przekonan
innych... Smutne...
| Mialem co prawda problemy z pasorzytem, ale nie "kosmicznym", bo w
| kosmos to monopol TPSA jeszcze nie siega :)
SSCoz, czasem sie zdarza. ;
| SSJak tam sprawnosc silnika -
| SSwlasciwa? ;)
| Tamta wersja silnika byla zbyt mala (miala zbyt niewielka moc)
| zeby jednoznacznie okreslic jakas konkretna nadsprawnosc.
SSNo pewnie, ze za maly byl. Przeciez mowilem od razu, ze nic nie wyjdzie na
SSnim :)
Nie wiem czy nie wyjdzie, bo nawet sie za to nie bralem. Potestowalem
troche jeszcze to ochladzanie i wzialem sie za wiekszy model.
| Nawet gdyby
| wyszla, to scepy zwalily by to na "blad pomiarowy".
SSJakby doswiadczenie dawalo rezultaty poza marginesem bledu, to by sie nie
SSczepiali az tak bardzo.
Musial bym ich nie znac zeby w to uwierzyc :)
| Wiec trzecia
| wersja silnika jest "Under Construction".
SSO! Swietnie. Na Forum Wynalazkow bedzie gotowe?
SSBedzie mial tak z 1kW - prawda?
No i widzisz, juz zaczynasz z ironicznymi tekstami... Typowe.
| Na tamtej udalo mi sie
| jedynie sprawdzic, ze spadek temperatury wywolany przez dwupunktowy
| termometr nie byl bledem powodowanym przez PM.
| Ale to juz dywagacje NTG.
SSA dlaczego NTG? :-8
eksperymentu bym nie przedstawil, to albo to zostanie zakrzyczane
przez "scepow krzykaczy" rodem z gimnazium, albo z gory skreslone
przez reszte, bo przeciez jstem tylko glupim paranem, kiepem i
nieukiem. A ja nie mam takiej cierpliwosci jak Martin i nie chce mi
sie polemizowac z ironia... Tak wiec daruje sobie.
| i Twe teksty perwersyjne. Gorzej niz na pl.soc.sex ;)
SSCiesze sie, ze bywasz na porzadnych grupach jak pl.soc.sex, bo mnie tam
SSjeszcze nie bylo,
A ja bylem raz :)
SSa tu jak widzisz nawet silnik Adamsa jest NTG, to wiec
SSgdzie ma pisac Konstruktor PawelX?
SS:-)))
Konstruktor PawelX ma gdzie pisac, wiec sie nie przejmuj :)
Stanislaw Sidor - 24 Cze 2004, 14:52
SSJakby doswiadczenie dawalo rezultaty poza marginesem bledu, to by sie
nie SSczepiali az tak bardzo.
Musial bym ich nie znac zeby w to uwierzyc :)
Nie zansz ich. Znasz moze jakis oszolomow tylko, ale dokumentacja
doswiadczenia musi byc - to podstawa gadki.
SSO! Swietnie. Na Forum Wynalazkow bedzie gotowe?
SSBedzie mial tak z 1kW - prawda?
No i widzisz, juz zaczynasz z ironicznymi tekstami... Typowe.
Jaka ironia? Piszesz o *duzum* silniku, to podalem, co dla mnie jest duze w
tej dziedzinie.
Podaj konkrety, to i ja bede konkretny.
SSA dlaczego NTG? :-8
eksperymentu bym nie przedstawil, to albo to zostanie zakrzyczane
przez "scepow krzykaczy" rodem z gimnazium, albo z gory skreslone
przez reszte, bo przeciez jstem tylko glupim paranem, kiepem i
nieukiem. A ja nie mam takiej cierpliwosci jak Martin i nie chce mi
sie polemizowac z ironia... Tak wiec daruje sobie.
Widzisz, to jest Twoj problem, ze idziesz byc moze na latwizne.
W paranauce jest latwo - mozna kit wciskac, o gestosciach pisac, o
wibracjach i obrazac sie, jak ktos cos skrytykuje.
W nauce zas, aby wykazac, ze ma sie racje, trzeba niejeden boj wygrac i
niejednego sceptyka przekonac, ale po takim boju jest sie silniejszym i ma
sie wieksze zaufanie do siebie i do rzeczy, ktore sie stworzylo.
Konstruktor PawelX ma gdzie pisac, wiec sie nie przejmuj :)
Ja sie przejmuje, bo chetnie bym ja i inni tez czegossie dowiedzieli o tym
silniku i jesli moga, to by doradzili np. jak doswiadczenia zmajstrowac,
ktore by cos nam powiedzialy chocby o jego sprawnosci.
No, ale jesli uwazasz, ze lepiej robic to samemu, to Twoja wolna wola, to
Twoj silnik, ale nie dziw sie pozniej, ze wiecej jest niedomowien niz
konkretow, a sprawnosc tej machiny to kluczowa rzecz, aby cos o niej sadzic.
MarekZ - 24 Cze 2004, 14:58
SSa tu jak widzisz nawet silnik Adamsa jest NTG, to wiec
SSgdzie ma pisac Konstruktor PawelX?
SS:-)))
Konstruktor PawelX ma gdzie pisac, wiec sie nie przejmuj :)
Gdzie ? W Towarzystwie Wzajemnej Adoracji ? I potem sie dziwisz, ze typowy
scep bez najmniejszego trudu znajduje bledy lub niedomowienia w wywodzie i
argumentacji ?
marekz
PawelX - 24 Cze 2004, 16:00
| SSJakby doswiadczenie dawalo rezultaty poza marginesem bledu, to by sie
| nie SSczepiali az tak bardzo.
| Musial bym ich nie znac zeby w to uwierzyc :)
SSNie zansz ich. Znasz moze jakis oszolomow tylko,
Ktorych to oszolomow tutaj nie brakuje. Swoja droga chyba widzisz
postepowanie niektorych tutaj? Dlaczego nie starasz sie dbac o dobre
imie scepow tylko tolerujesz oszolomstwo? Dla zabawy?
Oczywiscie, wiem ze nie nalezy uogolniac, ale dla niektorych scepow
wszyscy parani to oszolomy. I kolo sie zamyka...
SSale dokumentacja
SSdoswiadczenia musi byc - to podstawa gadki.
Jesli to Cie ucieszy, to postawilismy sobie za cel dokumentacje
techniczna - wyizolowanie efektu TK czy jak to tam zwal (o ile
istnieje). Wyszedlem z zalozenia ze bez poznania _podstaw_ efektow tym
rzadzacych mozna sobie budowac... Dlatego teraz wiekszy nacisk
kladziemy na mierzenie, opisywanie i modelowanie niektorych zjawisk
niz na uzyskanie samej nadsprawnosci.
| SSO! Swietnie. Na Forum Wynalazkow bedzie gotowe?
| SSBedzie mial tak z 1kW - prawda?
| No i widzisz, juz zaczynasz z ironicznymi tekstami... Typowe.
SSJaka ironia?
Taka najzwyklejsza.
SSPodaj konkrety, to i ja bede konkretny.
Konkrety: Rotor aluminiowy sr 160mm, 8 segmentow magnetycznych, zasilany
czterema cewkami. Konstrukcja gabarytowo spora w porownaniu do
poprzedniej. Model zaprojektowany aby lepiej wychwycic/wywolac
zjawiska obserwowane na malum modelu + pare innych. Czysto
eksperymentalny.
| SSA dlaczego NTG? :-8
| eksperymentu bym nie przedstawil, to albo to zostanie zakrzyczane
| przez "scepow krzykaczy" rodem z gimnazium, albo z gory skreslone
| przez reszte, bo przeciez jstem tylko glupim paranem, kiepem i
| nieukiem. A ja nie mam takiej cierpliwosci jak Martin i nie chce mi
| sie polemizowac z ironia... Tak wiec daruje sobie.
SSWidzisz, to jest Twoj problem, ze idziesz byc moze na latwizne.
Na latwizne? Unikanie bezzasadnej dyskusji=straty czasu to pojscie
na latwizne? LOL. Gdybym poszedl na latwizne to teraz produkowal bym
tony sheetu i bzdurnych teorii (dla popularnosci) zamiast siedziec,
przeprowadzac zmudne eksperymenty i kombinowac skad tu wytrzasnac
troche grosza, zeby bylo na nowy sprzet pomiarowy...
SSW paranauce jest latwo - mozna kit wciskac, o gestosciach pisac, o
SSwibracjach i obrazac sie, jak ktos cos skrytykuje.
Tylko ze "krytyka" scepow, to w 99% czysta drwina. Przeciez wiadomo ze
gosc, ktory gada o dziesiatych genstosciach nie przedstawi zadnego
modelu matematycznego na poparcie swej tezy -jest z gory na pozycji
przegranej. I zaczynaja sie kpiny i ROTFLE z goscia. To sie nazywa
_brak szacunku_ a nie krytyka.
SSW nauce zas, aby wykazac, ze ma sie racje, trzeba niejeden boj wygrac i
SSniejednego sceptyka przekonac, ale po takim boju jest sie silniejszym i ma
SSsie wieksze zaufanie do siebie i do rzeczy, ktore sie stworzylo.
Tylko czym innym jest dyskusja ze sceptykiem, a czym innym jest
dyskusja z ironia scepa, ktory z gory przyjmuje zes debil, kiep i
nieuk. A takich tu nie brakuje. Na Forum Wynalazkow przeprowadza sie z
ludzmi ciekawe dyskusje. Tutaj jest niestety tylko szopka.
| Konstruktor PawelX ma gdzie pisac, wiec sie nie przejmuj :)
SSJa sie przejmuje, bo chetnie bym ja i inni tez czegossie dowiedzieli o tym
SSsilniku i jesli moga, to by doradzili np. jak doswiadczenia zmajstrowac,
SSktore by cos nam powiedzialy chocby o jego sprawnosci.
Doswiadczenia sa w trakcie majstrowania. I nie zamykaja sie one tylko
w obrebie silnika, ale maja duzo szerszy zakres. Jak zostana
upublicznione to podam link, i napewno sie bedziecie mogli nad nimi
popastwic.
SSNo, ale jesli uwazasz, ze lepiej robic to samemu, to Twoja wolna wola, to
SSTwoj silnik, ale nie dziw sie pozniej, ze wiecej jest niedomowien niz
SSkonkretow, a sprawnosc tej machiny to kluczowa rzecz, aby cos o niej sadzic.
Wychodze z zalozenia, ze czym wiecej osob tym lepiej. Niestety tutaj
nie widze zbyt wielu ludzi, ktorzy by mogli sprawe potraktowac
powaznie. Dlatego uwazam ze temat NTG.
PawelX - 24 Cze 2004, 16:02
| SSa tu jak widzisz nawet silnik Adamsa jest NTG, to wiec
| SSgdzie ma pisac Konstruktor PawelX?
| SS:-)))
| Konstruktor PawelX ma gdzie pisac, wiec sie nie przejmuj :)
MGdzie ? W Towarzystwie Wzajemnej Adoracji ?
LOL. Skoro grupe, w ktorej jeden eksperyment przeprowadzaja niezaleznie od
siebie conajmniej 3 osoby o _roznych_ pogladach na sprawe mozna
okreslic mianem Towarzystwa Wzajemnej Adoracji to faktycznie - w
takiej grupie pisuje i pracuje.
MI potem sie dziwisz, ze typowy
Mscep bez najmniejszego trudu znajduje bledy lub niedomowienia w wywodzie i
Margumentacji ?
Typowy scep ma jedna zasadnicza chorobe - jesli nie znajduje
argumentow sprowadza wszystko do absurdu. A mnie sie nie chce z tym
polemizowac.
Mmarekz
Stanislaw Sidor - 24 Cze 2004, 16:40
SSale dokumentacja
SSdoswiadczenia musi byc - to podstawa gadki.
Jesli to Cie ucieszy, to postawilismy sobie za cel dokumentacje
techniczna - wyizolowanie efektu TK czy jak to tam zwal (o ile
istnieje).
Bardzo mnie to ucieszy. Myslisz, ze ja chcialbym, aby wspolczesna fizyka nie
posunela sie o krok na przod i za 200 lat nadal TW uczyli? Mylisz sie :) ale
patrze na "nowe" dosc krytycznym okiem.
Wyszedlem z zalozenia ze bez poznania podstaw efektow tym
rzadzacych mozna sobie budowac... Dlatego teraz wiekszy nacisk
kladziemy na mierzenie, opisywanie i modelowanie niektorych zjawisk
niz na uzyskanie samej nadsprawnosci.
Slusznie. Wystarczy, ze dobrze sie pomierzy ta sprawnosc liczona od pradu do
energii mechaniocznej. Nie trzeba poki co znac modelu efektu TK, o ile tam
on zachodzic.
SSPodaj konkrety, to i ja bede konkretny.
Konkrety: Rotor aluminiowy sr 160mm, 8 segmentow magnetycznych, zasilany
czterema cewkami. Konstrukcja gabarytowo spora w porownaniu do
poprzedniej. Model zaprojektowany aby lepiej wychwycic/wywolac
zjawiska obserwowane na malum modelu + pare innych. Czysto
eksperymentalny.
A moc?
SSWidzisz, to jest Twoj problem, ze idziesz byc moze na latwizne.
Na latwizne? Unikanie bezzasadnej dyskusji=straty czasu to pojscie
na latwizne? LOL.
Nie - pojscie na latwizne, to brak weryfikacji swoich pogladow i wynikow
doswiadczen w szerszym gronie. Co ci szkodzi, ze ktos powie, ze to bzdury?
Rob swoje, jesli jestes do tego przekonany, ale ktos inny moze wytkanac Ci
jakies powazne mankamenty i wowczas dobrze nie brnac w slepa uliczke.
Gdybym poszedl na latwizne to teraz produkowal bym
tony sheetu i bzdurnych teorii (dla popularnosci) zamiast siedziec,
przeprowadzac zmudne eksperymenty i kombinowac skad tu wytrzasnac
troche grosza, zeby bylo na nowy sprzet pomiarowy...
Sa ludzie, ktorzy buduja calkiem normalna urzadzenia, jak samoloty
amatorskie i tez narzekaja na brak grosza - to normalne w tej dziedzinie.
SSW paranauce jest latwo - mozna kit wciskac, o gestosciach pisac, o
SSwibracjach i obrazac sie, jak ktos cos skrytykuje.
Tylko ze "krytyka" scepow, to w 99% czysta drwina.
Drwina wowczas wystepuje, jesli ktos nie przyjmuje rzeczowych argumentow do
"nieznana fizyka", wiec krytyka nie ma podstaw.
Nikt sie nie zirytuje, jesli dyskusja bedzie merytoryczna.
Przeciez wiadomo ze
gosc, ktory gada o dziesiatych genstosciach nie przedstawi zadnego
modelu matematycznego na poparcie swej tezy -jest z gory na pozycji
przegranej. I zaczynaja sie kpiny i ROTFLE z goscia. To sie nazywa
_brak szacunku_ a nie krytyka.
Jesli nie przedstawi na te gestosc ani modelu, ani empirii, to czego
wymagasz? Ze jak w sekcie uwierzyc ma sie mu na slowo? Na jego widzimisie?
Dla takich zadan powolano wlasnie wspolnoty religijne, koscioly, aby moc
"uwierzyc bez dotkniecia", ale jak sam wiesz, ze metodami naukwymi nie ma to
niz wspolnego.
Tylko czym innym jest dyskusja ze sceptykiem, a czym innym jest
dyskusja z ironia scepa, ktory z gory przyjmuje zes debil, kiep i
nieuk. A takich tu nie brakuje. Na Forum Wynalazkow przeprowadza sie z
ludzmi ciekawe dyskusje. Tutaj jest niestety tylko szopka.
A nie przyszlo Ci do glowy, ze moze to Ty nie potrafisz poprowadzic takiej
dyskusji kanalami merytorycznymi, tylko dajesz sie wyciagac na jakies
manowce?
Jesli dyskutowac sie bedzie meritum sprawy, z szacunkiem przyjmowac
argumenty stron, to nic zlego sie nie stanie, ale trzeba miec ARGUEMNTY w
dyskusji, a jestes na nieco gorszej pozycji niz tzw. "scep", bo na Tobie
spoczywa ciezar dowodzenia.
Doswiadczenia sa w trakcie majstrowania. I nie zamykaja sie one tylko
w obrebie silnika, ale maja duzo szerszy zakres. Jak zostana
upublicznione to podam link, i napewno sie bedziecie mogli nad nimi
popastwic.
Trzymam za slowo i nie ponagalam - bedziecie gotowi, to dajcie znac.
Wychodze z zalozenia, ze czym wiecej osob tym lepiej. Niestety tutaj
nie widze zbyt wielu ludzi, ktorzy by mogli sprawe potraktowac
powaznie. Dlatego uwazam ze temat NTG.
To jest TG, tyle, ze trzeba operowac argumentami tyczacymi sie meritum
sprawy, umiec tez odpowiedziec na pytania krytyczne w sposob OTWARTY i
PRZAWDZIWY, a nie obrazac, sie, ze ktos cos skrytykowal.
Ja krytykowalem wielokrotnie rozroznienie jakiejs sprawnosci mechanicznej,
elektrycznej i nigdy nie dawalem wiary, ze sprawnosc liczona klasycznie
wyjdzie wieksza niz 100%.
Odpowiedz byla na ogol taka, ze "ktos, gdzies to juz obliczyl i zmierzyl,
wiec tak jest", a ja nic nie wiedzialem nadal o sposobie tego pomiaru i o
dokumentacji tychze pomiarow.
Jak mialem temu wierzyc? Widzisz, ze to sliska sprawa i nie ma co sciemniac,
pomierzyl wiarygodnie odnosnie sprawnosci, a pomiary zagranicznych
konstrukcji nie maja wiarygodnej dokumentacji.
Co bys sie stylo? Ano nic, bo byloby to zgodne ze stanem faktycznym, ktory
nie wyklucza tez tego, ze pomiary takie zostana wykonane i uwiarygodnione -
nie wyklucza tez tego, ze wyjdzie 110%.
PawelX - 24 Cze 2004, 17:42
| Jesli to Cie ucieszy, to postawilismy sobie za cel dokumentacje
| techniczna - wyizolowanie efektu TK czy jak to tam zwal (o ile
| istnieje).
SSMyslisz, ze ja chcialbym, aby wspolczesna fizyka nie
SSposunela sie o krok na przod i za 200 lat nadal TW uczyli? Mylisz sie :) ale
SSpatrze na "nowe" dosc krytycznym okiem.
Ja tez patrze na wiekszosc "nowego" dosc krytycznym okiem. Jednakze
sie z tego nie wysmiewam.
SSSlusznie. Wystarczy, ze dobrze sie pomierzy ta sprawnosc liczona od pradu do
SSenergii mechaniocznej. Nie trzeba poki co znac modelu efektu TK, o ile tam
SSon zachodzic.
Ale mnie wlasnie ten model ciekawi. Bo o ile uda sie opisac to
zjawisko i _udokumentowac je_ to dalej bedzie lepiej. Bo wiekszosc
argumentow nt. nie dzialania urzadzen free-energy opiera sie glownie o
argument "eee, a o jaki model to sie opiera, nie ma modelu na
podstawie ktorego to by moglo dzialac" etc etc etc. Tak wiec
opracowanie, udokumentowanie i udowodnienie modelu to polowa sukcesu.
| SSPodaj konkrety, to i ja bede konkretny.
| Konkrety: Rotor aluminiowy sr 160mm, 8 segmentow magnetycznych, zasilany
| czterema cewkami. Konstrukcja gabarytowo spora w porownaniu do
| poprzedniej. Model zaprojektowany aby lepiej wychwycic/wywolac
| zjawiska obserwowane na malum modelu + pare innych. Czysto
| eksperymentalny.
SSA moc?
A jak niby mam zmierzyc moc konstrukcji, ktora nie jest dokonczona? :)
| SSWidzisz, to jest Twoj problem, ze idziesz byc moze na latwizne.
| Na latwizne? Unikanie bezzasadnej dyskusji=straty czasu to pojscie
| na latwizne? LOL.
SSNie - pojscie na latwizne, to brak weryfikacji swoich pogladow i wynikow
SSdoswiadczen w szerszym gronie.
Alez na free-energy-pl weryfikujemy wszystko bardzo dokladnie. Bardzo
duzo baboli wyszlo dzieki temu. I system sie sprawdza.
SSCo ci szkodzi, ze ktos powie, ze to bzdury?
Generalnie tutaj pewnie dostane z 10 takich postow, i nie chce mi sie
wszystkich czytac :)
SSRob swoje, jesli jestes do tego przekonany, ale ktos inny moze wytkanac Ci
SSjakies powazne mankamenty i wowczas dobrze nie brnac w slepa uliczke.
Alez jest sporo osob ktore caly czas wytyka mi mankamenty. A tutaj
generalnie po opisie przeprowadzonego eksperymentu jakis "madry scep"
sie zapyta, co pilem przeprowadzajac go, albo czy przypadkiem przed
tem nie palilem marychy. Sorry, ale caly czas takie teskty tu leca i
nie sadze zeby to sie predko zmienilo...
| Gdybym poszedl na latwizne to teraz produkowal bym
| tony sheetu i bzdurnych teorii (dla popularnosci) zamiast siedziec,
| przeprowadzac zmudne eksperymenty i kombinowac skad tu wytrzasnac
| troche grosza, zeby bylo na nowy sprzet pomiarowy...
SSSa ludzie, ktorzy buduja calkiem normalna urzadzenia, jak samoloty
SSamatorskie i tez narzekaja na brak grosza - to normalne w tej dziedzinie.
Tylko ze ludzie budujacy samoloty robia to dla wlasnej przyjemnosci i
ew korzysci. Ja to robie dla idei i grozi mi co najwyrzej wysmianie.
Taki watek mi sie przy okazji przypomnial.
Ktos tutaj kiedys powiedzial, ze parany bardzo szybko zapominaja o
teoriach jakie glosili, kiedy wspaniala nauka udowodni im ze sie
mylili. Paradoksalnie ze scepami jest tak samo. Kiedys to przeciez
scepy twierdzily, ze metalowy statek nie moze plywac, albo ze nic
ciezszego od powietrza nie moze latac etc. Szybko jednak o tym
zapomnieli, ciekawe dlaczego :)
| SSW paranauce jest latwo - mozna kit wciskac, o gestosciach pisac, o
| SSwibracjach i obrazac sie, jak ktos cos skrytykuje.
| Tylko ze "krytyka" scepow, to w 99% czysta drwina.
SSDrwina wowczas wystepuje, jesli ktos nie przyjmuje rzeczowych argumentow do
SS"nieznana fizyka", wiec krytyka nie ma podstaw.
LOL. Taki przyklad poruszany wczesniej - Chris B. Nie wydaje mi sie
zeby nie przyjmowal argumentow. Ma tam gosc jakas swoja filozofie i
trzyma sie jej. Niemniej tutaj przez scepow uwarzany jest za wiceguru
jakiejstam sekty. Ja - przedstawialem na Forum Wynalazkow jakas
_koncepcje_. Zadne rasowy scep nie przyszedl "podyskutowac", niemniej
tutaj zostalem obsmiany. Relacja z Ufo Forum - wiekszosc Ufo Forum
zostala obsmiana bez zadnej dyskusji i argumentow. Wymieniac dalej?
SSNikt sie nie zirytuje, jesli dyskusja bedzie merytoryczna.
Oczywiscie. Merytoryczna dyskusja. Kilka postow wyzej opisuje gosc co
mu sie snilo. Komenty - trzezwy byles? Piles cos? Etc. Smutne.
| Przeciez wiadomo ze
| gosc, ktory gada o dziesiatych genstosciach nie przedstawi zadnego
| modelu matematycznego na poparcie swej tezy -jest z gory na pozycji
| przegranej. I zaczynaja sie kpiny i ROTFLE z goscia. To sie nazywa
| _brak szacunku_ a nie krytyka.
SSJesli nie przedstawi na te gestosc ani modelu, ani empirii, to czego
SSwymagasz? Ze jak w sekcie uwierzyc ma sie mu na slowo? Na jego widzimisie?
Tutaj drogi stanislawie nie chodzi o wiare tylko o szacunek! Nikt Cie
nie zmusza do wiary. Ale odrobina szacunku dla czyichs pogladow by sie
przydala jednak.
SSDla takich zadan powolano wlasnie wspolnoty religijne, koscioly, aby moc
SS"uwierzyc bez dotkniecia", ale jak sam wiesz, ze metodami naukwymi nie ma to
SSniz wspolnego.
Co nie zmiania faktu, ze jesli ktos w cos wierzy to ma do tego pelne
prawo i nalezy mu sie szacunek na nie ROTFL prosto w twarz albo za
plecami.
SSA nie przyszlo Ci do glowy, ze moze to Ty nie potrafisz poprowadzic takiej
SSdyskusji kanalami merytorycznymi,
Bynajmniej ta grupa nie jest dla mnie "kanalem merytorycznym".
SStylko dajesz sie wyciagac na jakies
SSmanowce?
No wlasnie czepianie sie o slowka a nie o meritum jest wyciaganiem na
manowce (co nagminnie stosuja scepy).
SSJesli dyskutowac sie bedzie meritum sprawy, z szacunkiem przyjmowac
SSargumenty stron, to nic zlego sie nie stanie, ale trzeba miec ARGUEMNTY w
SSdyskusji,
Ironizowanie wszystkiego i sprowadzanie do absurdu (nawet w
podtekscie) mija sie nieco z przyjmowaniem z szacunkiem argumentow
stron.
| Wychodze z zalozenia, ze czym wiecej osob tym lepiej. Niestety tutaj
| nie widze zbyt wielu ludzi, ktorzy by mogli sprawe potraktowac
| powaznie. Dlatego uwazam ze temat NTG.
SSTo jest TG, tyle, ze trzeba operowac argumentami tyczacymi sie meritum
SSsprawy, umiec tez odpowiedziec na pytania krytyczne w sposob OTWARTY i
SSPRZAWDZIWY, a nie obrazac, sie, ze ktos cos skrytykowal.
Alez tutaj nikt sie nie obraza za rzeczowa krytyke, tylko wlasnie za
przesmiewcza postawe coponiektorych. W ich wypowiedziach na darmo
szukac konstruktywnej krytyki, natomiast krytyki co nie miara...
SSJa krytykowalem wielokrotnie rozroznienie jakiejs sprawnosci mechanicznej,
SSelektrycznej i nigdy nie dawalem wiary, ze sprawnosc liczona klasycznie
SSwyjdzie wieksza niz 100%.
A owszem, krytykowales. Tylko wydaje mi sie ze czasami nie dostrzegasz tej
jakze subtelnej granicy pomiedzy "krytyka" a "wysmianiem".
SSOdpowiedz byla na ogol taka, ze "ktos, gdzies to juz obliczyl i zmierzyl,
SSwiec tak jest",
Wiec BYCMOZE tak jest.
SSa ja nic nie wiedzialem nadal o sposobie tego pomiaru i o
SSdokumentacji tychze pomiarow.
www.google.com.pl
SSJak mialem temu wierzyc? Widzisz, ze to sliska sprawa i nie ma co sciemniac,
SSpomierzyl wiarygodnie odnosnie sprawnosci, a pomiary zagranicznych
SSkonstrukcji nie maja wiarygodnej dokumentacji.
Kazda dokumentacje i kazdy pomiar mozna zdyskredytowac, nawet jesli
bylo sie jego swiadkiem, wiec o czym my mowimy...
SS--
SS(STS)
SSMars, predzej czy pózniej, bedzie nasz!
Avatareq - 24 Cze 2004, 18:56
| Jak pewnie panie wspaniały geografie wiesz, ze śląskiej kasy chorych
Do licha? Ktory rok u ciebie jest? U mnie 2004 i Kas Chorych juz dawno nie
Bardzo dziwne ... bede medytowal nad tym ;)
Raczej z przyszłości ;-)
Ktoś mam nadzieję naprawi ten bajzel jaki powstał, bo obecnie całe finanse
służby zdrowia w Polsce to jedna wielka paranauka :)
Pozdrawiam
Avatareq - 24 Cze 2004, 19:00
Jak wasza śląska kasa chorych może działać, skoro 45% łącza zużywała na
ściąganie pornografii i filmów?? Lepiej niech inni pieniądze mądrze
wykorzystują ;-)))
1) Anatomia (kwestie edukacyjne ofkoz ;P)
2) lepsze zużywanie 45% łącza aniżeli 45% czasu pracy ;)
Chciałem tu napomnieć coś o adminach-onanistach, ale przecież jednego
takiego admina (chyba jeszcze) mamy tu na grupie.... Nawet te swoje onanizmy
na keyboardowe electro przelewa ;-) [chociaż to podobno z jakąś Wylatowianką
jakoś powiązane więc nie takie znowu onanizmu ;)]
Pozdrawiam
Stanislaw Sidor - 24 Cze 2004, 22:03
SSSlusznie. Wystarczy, ze dobrze sie pomierzy ta sprawnosc liczona od
pradu do SSenergii mechaniocznej. Nie trzeba poki co znac modelu efektu
TK, o ile tam SSon zachodzic.
Ale mnie wlasnie ten model ciekawi. Bo o ile uda sie opisac to
zjawisko i _udokumentowac je_ to dalej bedzie lepiej. Bo wiekszosc
argumentow nt. nie dzialania urzadzen free-energy opiera sie glownie o
argument "eee, a o jaki model to sie opiera, nie ma modelu na
podstawie ktorego to by moglo dzialac" etc etc etc. Tak wiec
opracowanie, udokumentowanie i udowodnienie modelu to polowa sukcesu.
Skup sie najpierw na tym, aby wykazac nadsprawnosc!
Wszystkiego na raz nie odkryjesz, a to by bylo i tak naddto, jakby byla
niezbicie wykazana nadsprwnosc.
| SSPodaj konkrety, to i ja bede konkretny.
| Konkrety: Rotor aluminiowy sr 160mm, 8 segmentow magnetycznych,
| zasilany czterema cewkami. Konstrukcja gabarytowo spora w porownaniu
| do poprzedniej. Model zaprojektowany aby lepiej wychwycic/wywolac
| zjawiska obserwowane na malum modelu + pare innych. Czysto
| eksperymentalny.
SSA moc?
A jak niby mam zmierzyc moc konstrukcji, ktora nie jest dokonczona? :)
Nie nie zartuj! A czy konstruktor normalnego silnika nie zna jego mocy (z
dobra tolerancja) w trakcie projektu?
Ale OK, to rzecz moze byc trudniejsza, choc ja bym raczej wiedzial, czy
bedzie to 10W czy 100W czy 1kW.
SSNie - pojscie na latwizne, to brak weryfikacji swoich pogladow i
wynikow SSdoswiadczen w szerszym gronie.
Alez na free-energy-pl weryfikujemy wszystko bardzo dokladnie. Bardzo
duzo baboli wyszlo dzieki temu. I system sie sprawdza.
Nie wiem, czy dobrze. Okaze sie, jak beda dokumentacje powstawaly.
SSRob swoje, jesli jestes do tego przekonany, ale ktos inny moze
wytkanac Ci SSjakies powazne mankamenty i wowczas dobrze nie brnac w
slepa uliczke.
Alez jest sporo osob ktore caly czas wytyka mi mankamenty. A tutaj
generalnie po opisie przeprowadzonego eksperymentu jakis "madry scep"
sie zapyta, co pilem przeprowadzajac go, albo czy przypadkiem przed
tem nie palilem marychy. Sorry, ale caly czas takie teskty tu leca i
nie sadze zeby to sie predko zmienilo...
A moze zacytuj, kto i kiedy o paleniu marychy tu pisal odnosnie silnika
Adamsa?
SSSa ludzie, ktorzy buduja calkiem normalna urzadzenia, jak samoloty
SSamatorskie i tez narzekaja na brak grosza - to normalne w tej
dziedzinie.
Tylko ze ludzie budujacy samoloty robia to dla wlasnej przyjemnosci i
ew korzysci. Ja to robie dla idei i grozi mi co najwyrzej wysmianie.
Skoro robisz dla idei, to naucz sie jej bronic!
Uciekajac od konfrontacji niczego nie obronisz.
Taki watek mi sie przy okazji przypomnial.
Ktos tutaj kiedys powiedzial, ze parany bardzo szybko zapominaja o
teoriach jakie glosili, kiedy wspaniala nauka udowodni im ze sie
mylili. Paradoksalnie ze scepami jest tak samo. Kiedys to przeciez
scepy twierdzily, ze metalowy statek nie moze plywac, albo ze nic
ciezszego od powietrza nie moze latac etc. Szybko jednak o tym
zapomnieli, ciekawe dlaczego :)
PawleX - nie powtarzaj urban-legends. Jak chcesz, to poczytaj o tym "statku
ciezszym od powietrza" - chyba nawet tu to kiedys wyjasnialem, jak z tym
bylo.
Wiedza, co i jak, operowanie FAKTAMI to jest wlasnie podstawa dyskusji
merytorycznej.
SSDrwina wowczas wystepuje, jesli ktos nie przyjmuje rzeczowych
jest to jakas SS"nieznana fizyka", wiec krytyka nie ma podstaw.
LOL. Taki przyklad poruszany wczesniej - Chris B. Nie wydaje mi sie
zeby nie przyjmowal argumentow. Ma tam gosc jakas swoja filozofie i
trzyma sie jej. Niemniej tutaj przez scepow uwarzany jest za wiceguru
jakiejstam sekty.
Skoro Chris B prezentuje tu takie poglady, ze cytuje monografie dr Pajaka i
zaslania sie cytatami, to nic dziwnego, ze zdobyl taka opinie - udziela sie
tez moderujac/administrujac lista dyskusyjna totaliztow, co tez bez
znaczenia dla tej opinii nie jest - ale nie o nim przeciez rozmawiamy.
Ja nie uwazam Chrisa B za "guru", ale uwazam, ze zbyt malo prezentuje on
wlasnych opinii, co juz mu nie raz wytykalem.
Moze mysli prywatnie zupelnie cos innego, moze ma wlasne zdanie odnosnie
tych zjawisk, ale wazne jest, co prezentuje publicznie, bo z tego go ludzie
rozliczaja i tak go postzregaja.
Ja - przedstawialem na Forum Wynalazkow jakas
_koncepcje_. Zadne rasowy scep nie przyszedl "podyskutowac", niemniej
tutaj zostalem obsmiany. Relacja z Ufo Forum - wiekszosc Ufo Forum
zostala obsmiana bez zadnej dyskusji i argumentow. Wymieniac dalej?
A jakie miales argumenty? Ze silnik ma nadsprawnosc - bo ma i juz?
Ze zachodzi efekt telekinetyczny, bo zachodzi i juz?
Ze otoczenie sie schladza, bo termometr, ktory sie zepsul tak wykazal?
Jakbys mial cos wiecej, to by i dyskusja byla, a tak to nic poza mysleniem
zyczeniowym nie da sie z tego wywnioskowac patrzac na to z zewnatrz.
Zarzuty byly odnosnie metodologii doswiadczenia, a Ty sie od razu obraziles,
ze ktos smie cos zarzucac.
Nie, tak nie mozna, bo w wielu przypadkch inni musieli wykonac bardzo wiele
doswiadczen, aby cos wykazac, a nie ich kilka i to w slabo kontrolowanych
warunkach.
Opublikuj wiec inne doswiadczenia, doswiadczenia niezalezne z tym samym
obiektem, to juz bedzie o wiele ciekawiej niz opinia wyrywkowa.
SSNikt sie nie zirytuje, jesli dyskusja bedzie merytoryczna.
Oczywiscie. Merytoryczna dyskusja. Kilka postow wyzej opisuje gosc co
mu sie snilo. Komenty - trzezwy byles? Piles cos? Etc. Smutne.
To podstawa stwierdzic, w jakich warunkach sie cos dzialo.
Czy lekarz wierzy w kazde slowo pacjenta?
SSJesli nie przedstawi na te gestosc ani modelu, ani empirii, to czego
SSwymagasz? Ze jak w sekcie uwierzyc ma sie mu na slowo? Na jego
widzimisie?
Tutaj drogi stanislawie nie chodzi o wiare tylko o szacunek! Nikt Cie
nie zmusza do wiary. Ale odrobina szacunku dla czyichs pogladow by sie
przydala jednak.
Nie ma w nauce pojecia "szacunek".
To wlasnie ludzie 'para' zarzucaja ponoc nauce, a nawet posuwaja sie dalej
sugerujac, ze 'szacunek' rownowazny jest protekcji dla kogos, a tak nie
powinno byc.
Teoria czy emiria przedstwaiana przez kogokolwiek, nie powina wzbudzac
szacunku - to jest rzecz merytoryczna.
Natomiast nie dziw sie, ze ktos moze traktowac jakas teorie czy empiirie bez
'szacunku', jesli ma ona podstawowe bledy, luki, opisana jest w sposob
uragajacy metodyce - wowczas trudno o szacunek dla jej autora, ktory nie byl
na tyle laskaw, aby postarac sie zrobic to dobrze i poprawnie.
SSDla takich zadan powolano wlasnie wspolnoty religijne, koscioly, aby
moc SS"uwierzyc bez dotkniecia", ale jak sam wiesz, ze metodami naukwymi
nie ma to SSniz wspolnego.
Co nie zmiania faktu, ze jesli ktos w cos wierzy to ma do tego pelne
prawo i nalezy mu sie szacunek na nie ROTFL prosto w twarz albo za
plecami.
A tu sie MYLISZ!
Ma do tego prawo, jesli jest to wiara w sensie religijnym - wowczas
wysmiewac sie nie godzi.
Natomiast jesli ktos wierzy, ze dobrze cos policzyl albo w to, ze jego
teoria jest jedynie poprawna, nie przedstawia zas ani kompletnej empirii ani
teorii kupy sie trzymajacej i na dodatek wypowiada sie, ze stosuje metodyke
naukowa, to wybacz, ale taki ktos zasluguje na ROTFL i na nic wiecej.
SSJesli dyskutowac sie bedzie meritum sprawy, z szacunkiem przyjmowac
SSargumenty stron, to nic zlego sie nie stanie, ale trzeba miec
ARGUEMNTY w SSdyskusji,
Ironizowanie wszystkiego i sprowadzanie do absurdu (nawet w
podtekscie) mija sie nieco z przyjmowaniem z szacunkiem argumentow
stron.
Nadal nie widzisz, ze w taki sposob to zaciesnisz swe grono krytykow do
towarzystwa wzajemnej adoracji. Wowczas wszystko bedzie OK, piekne itd ...
tylko czy to jest obiektywizm podejscia?
SSTo jest TG, tyle, ze trzeba operowac argumentami tyczacymi sie meritum
SSsprawy, umiec tez odpowiedziec na pytania krytyczne w sposob OTWARTY i
SSPRZAWDZIWY, a nie obrazac, sie, ze ktos cos skrytykowal.
Alez tutaj nikt sie nie obraza za rzeczowa krytyke, tylko wlasnie za
przesmiewcza postawe coponiektorych. W ich wypowiedziach na darmo
szukac konstruktywnej krytyki, natomiast krytyki co nie miara...
Wielu krytykuje juz chocby metodyke prowadzenia doswiadczenia czy
modelowania zjawiska.
Nie moze byc tak, ze jesli w pierwszych linijkach np. 2+2=5 to motywuje to
kogos do tego, aby czytac dalej i zastanawiac sie, czy bledy gdzies sie nie
zniwelowaly przypadkiem.
Powtorze - poprawnie udokumentowanego doswiadczenia nikt sie nie czepi, a
najwyzej zaproponuje dodatkowe eksperymenty czy tez lepiej kontrolowane
srodowisko albo zwiekszenie dokladnosci pomiarowej.
SSJa krytykowalem wielokrotnie rozroznienie jakiejs sprawnosci
mechanicznej, SSelektrycznej i nigdy nie dawalem wiary, ze sprawnosc
liczona klasycznie SSwyjdzie wieksza niz 100%.
A owszem, krytykowales. Tylko wydaje mi sie ze czasami nie dostrzegasz tej
jakze subtelnej granicy pomiedzy "krytyka" a "wysmianiem".
To zalezy od drugiej strony tez. Skoro jest nieprzemakalna na me argumenty,
ktore stanowia minimum rzetelnie przeprowadzonego eksperymentu, to co mam
poczac? Udowadniac, ze nie jestem wielbladem?
niektore wykonujesz w "kuchennych warunach", co moze wsprowadzac spore bledy
i zgadzam sie, ze lepiej tak cos badac niz w cale, ale pozniej musi pojsc za
tym kolejny krok, gdy sie zaczyna juz to badac w coraz bardziej
profesjonalnych warunkach i niec coraz wieksze zaufanie do wynikow.
SSOdpowiedz byla na ogol taka, ze "ktos, gdzies to juz obliczyl i
zmierzyl, SSwiec tak jest",
Wiec BYCMOZE tak jest.
Aby wnioskowac na BYC MOZE, trzeba znac szacunek bledow - a gdzie go
przedstwailes kiedykolwiek w sposob sformalizowany i udokumentoany?
SSJak mialem temu
...
więcej »
boris the blade - 25 Cze 2004, 03:11
Nie pij do innych regionów, bo na razie to Łódź jest największym "chorym"
miastem na mapie Polski...
Aaaaaaaaaaaaa, ales dowalil mojemu ukochanemu miastu... Ale moja milosc jest
gleboka i nieopanowana, prawdziwa :-) Nic na to nie poradze, ze po
rozwaleniu calego przemyslu przez nowy ustroj sanitariusze sa tak biedni, ze
musza sprzedawac zwloki, nawet zywe jeszcze. Rodzice wola przechowywac
dzieci w plastikowych beczkach, a policja reguluje populacje mlodziezy przy
pomocy metod rodem z sedziego Dredda...
Nic to, wiekszosc ludzi jest tu jednak przesympatyczna :-)
A moze jakis ekspert by sie wypowiedzial co jest przyczyna tych zdarzen w
Łodzi ? Wytrysk negatywnej energii ? Zapomniany cmentarz Indian ? Promien
smierci Nordykow ?
bTb.
PawelX - 25 Cze 2004, 09:51
SSSkup sie najpierw na tym, aby wykazac nadsprawnosc!
SSWszystkiego na raz nie odkryjesz, a to by bylo i tak naddto, jakby byla
SSniezbicie wykazana nadsprwnosc.
Wole zaczac od podstaw. Dlaczego? Dlatego ze po wykazaniu
nadsprawnosci bedzie motyw pt. "Glupie parany costam zbudowaly i nawet
dziala, jednakze sami nie maja pojecia co zbudowali i sprawe musza
przejac madrzy naukowcy". Po przejeciu sprawy przez "madrych
naukowcow" bedzie mozna uznac sprawe za fakt, no bo przeciez zajeli
sie na madrzy naukowcy a nie jakies glupki. Nie, dzieki wole miec
zrobione wszystko od podstaw nawet jesli to zajmie wiecej czasu.
To dlatego, ze nie zalezy mi na robieniu czegos na sile, tylko na
dojsciu do prawdy.
| SSA moc?
| A jak niby mam zmierzyc moc konstrukcji, ktora nie jest dokonczona? :)
SSNie nie zartuj! A czy konstruktor normalnego silnika nie zna jego mocy (z
SSdobra tolerancja) w trakcie projektu?
LOL. Moc bedzie zalezala od uzytych cewek. A nie wiem jeszcze jakich
cewek uzyje, bo narazie testuje rozne mozliwosci. Wiec narazie nie ma
co rzucac liczbami.
| Alez jest sporo osob ktore caly czas wytyka mi mankamenty. A tutaj
| generalnie po opisie przeprowadzonego eksperymentu jakis "madry scep"
| sie zapyta, co pilem przeprowadzajac go, albo czy przypadkiem przed
| tem nie palilem marychy. Sorry, ale caly czas takie teskty tu leca i
| nie sadze zeby to sie predko zmienilo...
SSA moze zacytuj, kto i kiedy o paleniu marychy tu pisal odnosnie silnika
SSAdamsa?
Nie mowie tutaj odnosnie silnika Adamsa, ale ogolnie o poziomie
dyskusji scepow na tej grupie.
| SSSa ludzie, ktorzy buduja calkiem normalna urzadzenia, jak samoloty
| SSamatorskie i tez narzekaja na brak grosza - to normalne w tej
| dziedzinie.
| Tylko ze ludzie budujacy samoloty robia to dla wlasnej przyjemnosci i
| ew korzysci. Ja to robie dla idei i grozi mi co najwyrzej wysmianie.
SSSkoro robisz dla idei, to naucz sie jej bronic!
SSUciekajac od konfrontacji niczego nie obronisz.
Nie uciekam od konfrontacji. Czekam na opracowanie danych. Gdybym
uciekal od konfrontacji, to dal bym sobie spokuj za ta dyskusja.
| LOL. Taki przyklad poruszany wczesniej - Chris B. Nie wydaje mi sie
| zeby nie przyjmowal argumentow. Ma tam gosc jakas swoja filozofie i
| trzyma sie jej. Niemniej tutaj przez scepow uwarzany jest za wiceguru
| jakiejstam sekty.
SSSkoro Chris B prezentuje tu takie poglady, ze cytuje monografie dr Pajaka i
SSzaslania sie cytatami, to nic dziwnego, ze zdobyl taka opinie - udziela sie
SStez moderujac/administrujac lista dyskusyjna totaliztow, co tez bez
SSznaczenia dla tej opinii nie jest - ale nie o nim przeciez rozmawiamy.
Rozmawiamy o postawie scepow na tej liscie i o ich braku szacunku w
stosunku do "nie scepow".
SSMoze mysli prywatnie zupelnie cos innego, moze ma wlasne zdanie odnosnie
SStych zjawisk, ale wazne jest, co prezentuje publicznie, bo z tego go ludzie
SSrozliczaja i tak go postzregaja.
No tak. Wychodzilo by na to, ze aby nie zostac "nawiedzonym swirem"
czy "sekciarzem" trzeba sie przed ludzmi ukrywac ze swoimi pogladami.
Smutne. Tylko dziwi mnie, dlaczego inne grupy spoleczne nie uznaja np
totaliztow za swiruw, tylko wlasnie scepy i paru innych pustakow
ktorzy robia za sprawy wielkie halo...
SSA jakie miales argumenty? Ze silnik ma nadsprawnosc - bo ma i juz?
Powiedzialem ze w niektorych przypadkach ja wykazano i odeslalem do
zrodel. Mowilem to ogolnie o koncepcji, a nie o mojej wersji (gdybys
nie zauwazyl).
SSZe zachodzi efekt telekinetyczny, bo zachodzi i juz?
Teoria podparta obserwacjami.
SSZe otoczenie sie schladza, bo termometr, ktory sie zepsul tak wykazal?
LOL. Termometr sie zepsul to wielkie halo. Nie zeby przez caly dzien
dzialal bez zarzutow. Nie zeby przychodzili scepole scepic ze to nie
mozliwe, a po zobaczeniu ze jednak cos wykazuje odchodzili bez slowa.
Nie zebym przeprowadzil z takimi kilku dyskusji i pomiarow
porownawczych. Ale oczywiscue Ty czepiasz sie tylko tego co widziales
i co jest dyskredytujace.
Taka jedna uwaga - ochlodzenie wykazywane przez termometr nie bylo
bledem pomiarowym. Uklad zaczynal sie schladzac przy pewnych obrotach,
gdy byl obciazony. Po rozkreceniu sie do max predkosci (zdjeciu
obciazenia) temperatura sie wyrownywala z temp otoczenia. Gdyby
wskazania termometru byly wynikiem dzialania PM, to powinien on
wskazywac caly czas taka sama nizsza temp... Ale oczywiscie co Ciebie
jako scepa to obchodzi. Termometr byl zepsuty i juz...
SSJakbys mial cos wiecej, to by i dyskusja byla, a tak to nic poza mysleniem
SSzyczeniowym nie da sie z tego wywnioskowac patrzac na to z zewnatrz.
Jak sie dostrzega tylko to co chce sie dostrzec, to owszem. Wez pod
uwage, ze prezentowalem konkretna IDEE na przykladzie malego modelu, w
ktorym COS sie dzialo.
SSZarzuty byly odnosnie metodologii doswiadczenia, a Ty sie od razu obraziles,
SSze ktos smie cos zarzucac.
LOL. Gdzie sie obrazilem? W ktorym momecie? Dowody prosze.
SSNie, tak nie mozna, bo w wielu przypadkch inni musieli wykonac bardzo wiele
SSdoswiadczen, aby cos wykazac, a nie ich kilka i to w slabo kontrolowanych
SSwarunkach.
Warunki pracy oraz mozliwosci techniczne od tamtego czasu ulegly
polepszeniu. Swego czasu staralem sie cos wykazac na tyle, na ile
srodki mi na to pozwalaly. Niestety reakcja byla standardowa (oczywiscie
wybranych scepow.)
SSOpublikuj wiec inne doswiadczenia, doswiadczenia niezalezne z tym samym
SSobiektem, to juz bedzie o wiele ciekawiej niz opinia wyrywkowa.
Najblizsze publikachje nie beda dotyczyc Adamsa, ale beda rownie
ciekawe (jesli uda sie dokladniej poprzeprowadzac eksperymenty i
uzyskac powtarzalene wyniki).
| SSNikt sie nie zirytuje, jesli dyskusja bedzie merytoryczna.
| Oczywiscie. Merytoryczna dyskusja. Kilka postow wyzej opisuje gosc co
| mu sie snilo. Komenty - trzezwy byles? Piles cos? Etc. Smutne.
SSTo podstawa stwierdzic, w jakich warunkach sie cos dzialo.
SSCzy lekarz wierzy w kazde slowo pacjenta?
Czy lekarz nabija sie z pacjenta kiedy ten mowi, ze slyszy glosy w
glowie?
| SSJesli nie przedstawi na te gestosc ani modelu, ani empirii, to czego
| SSwymagasz? Ze jak w sekcie uwierzyc ma sie mu na slowo? Na jego
| widzimisie?
| Tutaj drogi stanislawie nie chodzi o wiare tylko o szacunek! Nikt Cie
| nie zmusza do wiary. Ale odrobina szacunku dla czyichs pogladow by sie
| przydala jednak.
SSNie ma w nauce pojecia "szacunek".
Tak to sobie tlumacz.
Dlaczego wiec ludzie zajmujacy sie badaniem niewyjasnionych rzeczy to
kiepy, nieuki i debile, natomiast profesorowie na zachodnich
uniwersytetach zajmujacy sie dokladnie tym samym to juz nie debile? Bo
maja tytulik przed nazwiskiem?
SSTo wlasnie ludzie 'para' zarzucaja ponoc nauce, a nawet posuwaja sie dalej
SSsugerujac, ze 'szacunek' rownowazny jest protekcji dla kogos, a tak nie
SSpowinno byc.
Sluszna uwaga. Ludzie para zarzucaja NAUCE oraz SYSTEMOWI jaki
stworzyli naukowcy pewne rzeczy. Natomiast scepy zarzucaja PARANOM ze
to kiepy, nieuki i debile. Widzisz delikatna roznice? Powiedz, czy
ktorys paran obrazil kiedys ktoregos scepa mowiac mu, ze "jest maly,
gruby, brzydki i ubiera sie jak kelner"? NIe przypominam sobie. A znam
paru scepow do ktorych to okreslenie by znakomicie pasowalo. Niestery
takie obelgi w druga strone sa wrecz nagminnie. To o czyms swiadczy,
nie?
SSTeoria czy emiria przedstwaiana przez kogokolwiek, nie powina wzbudzac
SSszacunku - to jest rzecz merytoryczna.
Oczywiscie ze tak. OSOBA powinna wzbudzac szacunek bezwzgledu na
poglady. Niestety scepy zamieniaja brak szacunku dla pogladow na brak
szacunku do osob. Mimo tego jacy sa "uczeni" i "znakomici" to wlasnie
oni odwalaja na tej liscie wies, buractwo i chamoowe. To tez o czym
swiadczy.
SSNatomiast nie dziw sie, ze ktos moze traktowac jakas teorie czy empiirie bez
SS'szacunku', jesli ma ona podstawowe bledy, luki, opisana jest w sposob
SSuragajacy metodyce - wowczas trudno o szacunek dla jej autora, ktory nie byl
SSna tyle laskaw, aby postarac sie zrobic to dobrze i poprawnie.
Oczywiscie, wten oto sposob scepy tlumacza sobie swoje buraczane
zachowanie wzgledem "glupszych" (w ich mniemaniu) paranow... Zalosne.
Tylko ze wiesz, jesli ktos nie ma szacunku do innych, niech nie wymaga
go w stosunku do siebie...
| Co nie zmiania faktu, ze jesli ktos w cos wierzy to ma do tego pelne
| prawo i nalezy mu sie szacunek na nie ROTFL prosto w twarz albo za
| plecami.
SSA tu sie MYLISZ!
SSMa do tego prawo, jesli jest to wiara w sensie religijnym - wowczas
SSwysmiewac sie nie godzi.
Tak? To wez mi wytlumacz, dlaczego szacunek nalezy sie np. katolikom
(wierza w jakies bzdury), a juz nie nalezy sie np totalizta (ktorzy
maja jakas tam swoja FILOZOFIE)? Dlatego, ze totaliztow jest malo, nie
nalezy im sie szacunek? Swiatkow Jehowy tez jest niewielu (chociaz sa
liczniejsi niz totalizci) i tez nie nalezy im sie szacunek? Za to
katolikom (ktorych w naszum kraju wiekszosc) juz nalezy sie szacunek.
Dlaczego?? Dlatego ze jest ich duzo? Iscie dresiarska postawa. Katoli
jest wiecej niz nas, wiec nie bedziemy ich gnebic, natomiast
totalistow jest mniej, wiec im dowalimy. Nie rozumiem jak ludzie
wyksztalceni (za ktorych scepy sie uwazaja) moga taka trzode robic...
Ale ja jestem tylko glupim paranem i niepojeta jest dla mnie scepowa
"logika"...
SSNatomiast jesli ktos wierzy, ze dobrze cos policzyl albo w to, ze jego
SSteoria jest jedynie poprawna, nie przedstawia zas ani kompletnej empirii ani
SSteorii kupy sie trzymajacej i na dodatek wypowiada sie, ze stosuje metodyke
SSnaukowa, to wybacz, ale taki ktos zasluguje na ROTFL i na nic wiecej.
A jak ktos moze udowodnic, ze UFO widzial. Sorry, ale jak twoerdzi ze widzial to
momentalnie jest ROTFLowany i z gory skazywany na "zaglade". Jak nawet
pokaze zdjecia, to patrz punkt pierwszy...
| Alez tutaj nikt sie nie obraza za rzeczowa krytyke, tylko wlasnie za
| przesmiewcza postawe coponiektorych. W ich
...
więcej »
Stanislaw Sidor - 25 Cze 2004, 10:58
SSSkup sie najpierw na tym, aby wykazac nadsprawnosc!
SSWszystkiego na raz nie odkryjesz, a to by bylo i tak naddto, jakby
byla SSniezbicie wykazana nadsprwnosc.
Wole zaczac od podstaw. Dlaczego? Dlatego ze po wykazaniu
nadsprawnosci bedzie motyw pt. "Glupie parany costam zbudowaly i nawet
dziala, jednakze sami nie maja pojecia co zbudowali i sprawe musza
przejac madrzy naukowcy". Po przejeciu sprawy przez "madrych
naukowcow" bedzie mozna uznac sprawe za fakt, no bo przeciez zajeli
sie na madrzy naukowcy a nie jakies glupki. Nie, dzieki wole miec
zrobione wszystko od podstaw nawet jesli to zajmie wiecej czasu.
To dlatego, ze nie zalezy mi na robieniu czegos na sile, tylko na
dojsciu do prawdy.
Chcesz sie wiec wysliznac z problemu...
Zaloze sie, ze modelu nawet tak prostego zjawiska jak generacja pola e-m w
cewce nie zdolalbys opisac poprawnie - moze spece od pola na codzien to
wykladajacy machneliby rownania Maxwella od reki, alby by mogli miec
problemy z urzeczywistnieniem cewki, bo to nie jest teoretyczny solenoid
przeciez, a co dopiero modelowac efekt TK laczacy wiele zaganieni wiedzy.
Zas opracowanie opisu doswiadczenia, powtarzalnego doswiadczenia i wykonanie
sprzetu dla tych doswiadczen, ktore to doswiadczenia by niezmiennie
wykazywaly nadsprawnosc - gore by poruszyly a nie tylko jakiegos scepa!
SSZe otoczenie sie schladza, bo termometr, ktory sie zepsul tak wykazal?
LOL. Termometr sie zepsul to wielkie halo. Nie zeby przez caly dzien
dzialal bez zarzutow. Nie zeby przychodzili scepole scepic ze to nie
mozliwe, a po zobaczeniu ze jednak cos wykazuje odchodzili bez slowa.
Nie zebym przeprowadzil z takimi kilku dyskusji i pomiarow
porownawczych. Ale oczywiscue Ty czepiasz sie tylko tego co widziales
i co jest dyskredytujace.
No to podeslij mi cos, co bedzie poprawnym formalnie opisem doswiadczenia.
Taka jedna uwaga - ochlodzenie wykazywane przez termometr nie bylo
bledem pomiarowym. Uklad zaczynal sie schladzac przy pewnych obrotach,
gdy byl obciazony. Po rozkreceniu sie do max predkosci (zdjeciu
obciazenia) temperatura sie wyrownywala z temp otoczenia. Gdyby
wskazania termometru byly wynikiem dzialania PM, to powinien on
wskazywac caly czas taka sama nizsza temp... Ale oczywiscie co Ciebie
jako scepa to obchodzi. Termometr byl zepsuty i juz...
Jakby chciec to wykazac, to by trzeba machine w termostacie umiescic, uzyc
roznej konstrukcji temometrow, powtorzyc doswiadczenie w niezaleznych
warunkach - gdzie to jest?
Sluszna uwaga. Ludzie para zarzucaja NAUCE oraz SYSTEMOWI jaki
stworzyli naukowcy pewne rzeczy. Natomiast scepy zarzucaja PARANOM ze
to kiepy, nieuki i debile. Widzisz delikatna roznice? Powiedz, czy
ktorys paran obrazil kiedys ktoregos scepa mowiac mu, ze "jest maly,
gruby, brzydki i ubiera sie jak kelner"?
A naukowiec tak obrazil kogos? :)
NIe przypominam sobie. A znam
paru scepow do ktorych to okreslenie by znakomicie pasowalo. Niestery
takie obelgi w druga strone sa wrecz nagminnie. To o czyms swiadczy,
nie?
Moze jedynie swiadczyc o kulturze osobistej - o niczym innym.
Niestety scepy zamieniaja brak szacunku dla pogladow na brak
szacunku do osob. Mimo tego jacy sa "uczeni" i "znakomici" to wlasnie
oni odwalaja na tej liscie wies, buractwo i chamoowe. To tez o czym
swiadczy.
Wiesz, jesli ktos twierdzi, ze kazda teoria fizyczna jest OKDR oprocz jego
wlasnej, to trudno powazac takiego kogos, bo przypomina to czesto objawy
chorby psychicznej. Wspolczuc mozna jedynie wtedy.
Natomiast jesli swiadom jest tego, co nauka stworzyla i potrafi z tego
korzystac, to inaczej sie na takiego czlowieka patrzy, chocby chcial i cos
dziwnego skonstruowac czy wykazac.
To wez mi wytlumacz, dlaczego szacunek nalezy sie np. katolikom
(wierza w jakies bzdury), a juz nie nalezy sie np totalizta (ktorzy
maja jakas tam swoja FILOZOFIE)? Dlatego, ze totaliztow jest malo, nie
nalezy im sie szacunek? Swiatkow Jehowy tez jest niewielu (chociaz sa
liczniejsi niz totalizci) i tez nie nalezy im sie szacunek? Za to
katolikom (ktorych w naszum kraju wiekszosc) juz nalezy sie szacunek.
Dlaczego?? Dlatego ze jest ich duzo? Iscie dresiarska postawa. Katoli
jest wiecej niz nas, wiec nie bedziemy ich gnebic, natomiast
totalistow jest mniej, wiec im dowalimy. Nie rozumiem jak ludzie
wyksztalceni (za ktorych scepy sie uwazaja) moga taka trzode robic...
Nie ze mna o pogladach religijnych dyskutowac - ja oddzielam sparwy
merytoryczne od emocji i wiary.
Dla mnie moga sobie Totalizci byc, byle by tylko po parkach z paralizatorami
nie ganiali myslac, ze ufola tak ubija. Jest mi Totalizm obojetny.
A jak ktos moze udowodnic, ze UFO widzial. Sorry, ale jak twoerdzi ze
widzial to momentalnie jest ROTFLowany i z gory skazywany na "zaglade".
Jak nawet pokaze zdjecia, to patrz punkt pierwszy...
A jakby do Ciebie przychodzili ludzie i mowili, ze Diabla widzieli niemal co
krok - w sklepie, autobusie, w domu, to bys od razu wierzyl?
Dzis juz moza tak daleko posunac sie z falsyfikowaniem "dowodow", ze jedynie
dowody bezposrednie lub powtarzalne moga miec jakiekolwiek znaczenie w tej
dziedzinie.
SSWielu krytykuje juz chocby metodyke prowadzenia doswiadczenia czy
SSmodelowania zjawiska.
Tak, wielu rowniez krytykuje juz za wyznawana filozofie oraz wyglad...
Za wyglad? ROTFL^2 A co krytykuja? :-))
SSTo zalezy od drugiej strony tez. Skoro jest nieprzemakalna na me
argumenty, SSktore stanowia minimum rzetelnie przeprowadzonego
eksperymentu, to co mam SSpoczac? Udowadniac, ze nie jestem wielbladem?
A skoro scep jest nieprzemakalny na argumenty (bo ich nie uznaje) to
co ja mam poczac? Udowadniac ze jestem wielbladem?
Jak argumenty beda "mocne", to przejada. Jak kasy "n-ta gestosc" to sam
sobie odpowiedz :)
SSniektore wykonujesz w "kuchennych warunach", co moze wsprowadzac spore
bledy
I co jest koronnym argumentem scepow, ze przedstawione dane sa do d***...
No bo dane zawsze beda do dupy, jesli nie da sie uzyskac ich
powtarzalnosci w niezaleznych eksperymentach i w kontrolowanych warunkach.
Nie wazne, cze badac sie tak bedzie silnik Adamsa, czy tez swietlowke.
Nigdy nie mam zaufania do wynikow, dlatego pracuje w grupie gdzie ktos
niezalezny moze je potwierdzic /zaprzeczyc.
A kto to jest - ten niezalezny? Ma kwalifikacje, czy samouk amator?
SSAby wnioskowac na BYC MOZE, trzeba znac szacunek bledow - a gdzie go
SSprzedstwailes kiedykolwiek w sposob sformalizowany i udokumentoany?
Poszukaj w sieci. Skoro grono osob dochodzi do podobnych rezultatow,
to to jest tylko i wylacznie zbiorowa halucynacja, nie?
Wlasnie jakby Sieci nie bylo, a rezultaty bylyby podobne, to by dalo do
myslenia, a tak to jedni od drugich odpisuja (jak Wy na Forum Wynalazkow
sprawnosc 130% od kogos tam z Sieci) i stad zafalszowania we wnioskowaniu i
brak krytycyzmu.
SSAle statystyki niezaleznie wykonanych pomiarow nie da sie
zdyskredytowac - SSto jest wlasnie sila naukowego eksperymentu!
LOL. Scep zdyskredytuje wszystko, o czym zdazylem sie wielokrotnie
przekonac.
No i widzisz, ze nie masz pozytywnego podejscia do rzeczy!
Czy myslisz, ze 100 lat temu ludzie byli gotowi na promieniotworczosc, na
energie jedrowa ... a jednak empiria sie przebila, tyle, ze byla wykonywana
solidnie i ze stanowczoscia oraz powtarzalne byly wyniki eksperymentow.
Strona
1 z
6 •
1,
2,
3,
4,
5,
6